Marcin WolskiKolarze Wibatech Brzeg podczas kolejnego wyścigu z kalendarza BGŻ ProLigi – Hellena Tour Szlakiem Bursztynowym zdobyli cenne punkty do klasyfikacji generalnej cyklu najbardziej prestiżowych imprez w Polsce.

Już po pierwszym etapie było jasne, że liderem na klasyfikację generalną będzie Marcin Wolski, który zameldował się z najlepszymi. Przez pozostałe odcinki cała grupa pracowała na rzecz swojego kapitana, by pomóc mu poprawić miejsce w klasyfikacji generalnej. Ostatecznie 29-letni zawodnik zakończył zmagania na 8. pozycji w całym wyścigu, kilkukrotnie meldując się w okolicach najlepszej dziesiątki na etapach.

Z dobrej strony kolejny raz pokazał się także Paweł Franczak, który na ostatnim odcinku do Kalisza znalazł się tuż za podium.

“Wyścig Hellena Tour za nami. Myślę, że na tle polskich ekip kontynentalnych zaprezentowaliśmy się dobrze. Wszyscy zawodnicy jak i obsługa wykonała kawał dobrej roboty, za co im dziękuję“, rozpoczął podsumowanie wyścigu Wolski. “Od początku wyścig był bardzo nerwowy. Walka o pozycje na każdym kilometrze, ranty. To był bardzo stresujący weekend. Już pierwszy etap przesądził o lasach wyścigu, wiatr i deszcz podzielił peleton i wielu faworytów musiało pożegnać się z klasyfikacja generalną. Ja znajdowałem się tam gdzie powinienem, jednak w końcówce bardzo trudno było mi samotnie nawiązać walkę z kolarzami CCC. Po udanej dla mnie czasówce, gdzie zaskoczyłem sam siebie, celem ekipy było poprawienie lub utrzymanie miejsca w top 10 klasyfikacji generalnej”. 

“Na trzecim etapie nasza drużyna w pewnym momencie musiała przejąć ciężar pogoni za ucieczką z czego wywiązaliśmy się w stu procentach. Koledzy z drużyny napracowali się sporo. Osobiście bardzo żałuje tego etapu, bo chciałem podziękować chłopakom za pomoc dobrym finiszem na mecie, ale defekt tylnego koła praktycznie na ostatnim kilometrze wykluczył mnie z walki o dobre miejsce. Ostatni odcinek i nerwową końcówkę na rundach w Kaliszu ładnie wykorzystał Paweł Franczak, który był czwarty. Podsumowując ósme miejsce w generalce i czwarte na jednym z etapów to dla nas dobry występ, ale na kolejnych startach będziemy walczyć o więcej. Czekamy na pierwsze zwycięstwo, myślę, że stać nas na to i będziemy szukać swojej szansy”, zakończył.

Ekipa Wibatech Brzeg już w czwartek wyruszy do Wielkiej Brytanii na Rutland-Melton International CiCle Classic (1.2 UCI). “Specyfika tego wyścigu to bruki i szutry. Ja osobiście czuję się dobrze w takich warunkach. Forma jest i mam nadziej ze szczęście dopisze, bo na tego typu imprezach wszystko może się zdarzyć”.

 

Informacja Prasowa