W dniu wczorajszym, w miłej i kameralnej atmosferze Wydawnictwo Buk Rower promowało książkę Dominika Lau pt.”Kolarstwo. Podstawy treningu”. Gościem była Magdalena Sadłecka.

Gościem i równocześnie cenzorem była wielokrotna medalistka mistrzostw świata i mistrzostw Europy Magdalena Sadłecka (CCC Polkowice),  która w części pierwszej spotkania, odpowiadała na pytania wydawczyń dotyczące książki. W części drugiej Magda opowiadała o swojej karierze i metodach treningowych. Natomiast część trzecia to panel dyskusyjny, w głównej mierze oparty na pytaniach do Magdy Sadłeckiej jak również do wydawczyń.

W pełni zgadzam się z przedmową Sylwestra Szmyda jaka została umieszczona we wspomnianej publikacji – powiedziała Magda dodając: Ta książka napisana jest dla wszystkich, dla początkujących młodych kolarzy, dla amatorów, nawet zawodowcy znajdą coś dla siebie. Może pomóc i ma pomóc, dla tych co chcą skorzystać z doświadczenia autora. Innym uzupełnić plan treningowy, a jeszcze innym pokazać być może nowe rozwiązania. Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę… skomentowała na koniec Magda Sadłecka.

Co prawda zabrakło autora, ale jak zapewniała Pani Grażyna Kozłowska, Dominik Lau obecny będzie w grudniu na kolejnym spotkaniu i być może uda się w tym samym czasie zaprosić autora przedmowy Sylwestra Szmyda.

Prezentacja, pomimo absencji autora, wg mnie udana co jest zasługą Wydawczyń i Magdy Sadłeckiej. Aż prosi się by tego rodzaju spotkań z wydawcami i utytułowanymi gwiazdami kolarstwa, którzy wiedzą co mówią i o czym mówią było więcej. Nie tylko wieczorne spotkania w kawiarenkach czy klubach – aczkolwiek też – ale przede wszystkim szkoły i gimnazja. Jak również małe miejscowości, gdzie trudno znaleźć fachowca od kolarstwa o klubie nie wspominając. A przypomnę, że większość naszych byłych lub obecnych gwiazd kolarstwa wywodzi się wiosek lub małych miasteczek.

Jest to niewątpliwie promocja książki, ale jest to też propagowanie kolarstwa. I co ciekawe jedno z drugim fantastycznie się uzupełnia poprzez zaproszonego gościa, jakim w tym przypadku była Magda Sadłecka.

Na koniec refleksja.

Szkoda, szkoda wielka że na promocji książki i jednocześnie propagowaniu tak pięknej dyscypliny jaką jest kolarstwo zabrakło mediów, poza nami oczywiście. Tych wielkich mediów, które ostatnio tak bardzo zainteresowały się kolarstwem… Niestety ale kolarstwo widzą przez pryzmat afer dopingowych i słupków oglądalności z nimi związanych. Naturalnie o dopingu trzeba i należy informować, ale jeśli tylko o tym i to jak najwięcej, robiąc z tego newsa dnia, a pomija się czy też lakonicznie podaje informacje wyścigach kolarskich takich jak TdF, Giro, Vuelta nie wspominając o TdP, klasykach czy też pozytywnych aspektach ze świata kolarskiego, to zastanawiam się komu, dlaczego i w jakim celu szkodzą…bo prawdziwym kibicom i fanom kolarstwa na pewno nie.

Artur Machnik

[flagallery gid=54 name=Gallery]