Alberto Contador (Saxo Bank-Tinkoff) został dziś nieoficjalnym zwycięzcą tegorocznego wyścigu Vuelta a Espana. Po dwóch latach przerwy nie mógł wymarzyć sobie lepszego powrotu – wygranej w domowym Grand Tourze.

„Być może wygrałem ten wyścig odwagą oraz umiejętnością dostosowania się do wyścigu. Ludzie wielokrotnie mówili, że Contador jest faworytem, ale ja wiedziałem jak to może być trudne. Wygrałem tę Vueltę po długiej przerwie od ścigania i były momenty, kiedy wiedziałem, że będzie ciężko. Ale tak, jak powiedziałem podczas drugiego dnia odpoczynku, mogę i zrobiłem to.

Jeśli nie wierzyłbym w swoją szansę, zaakceptowałbym drugie miejsce. Nie zaatakowałbym na Funte De. Kiedy Joaquim zaatakował na Bola del Mundo, wiedziałem, że różnice mogą być minimalne, ponieważ studiowałem wyniki z 2010 roku. Cieszyłem się tym etapem, wielu kibiców wspierało mnie i innych kolarzy przy trasie. Zawsze będę to pamiętał. Wciąż nie mogę w to uwierzyć, wygrałem to, to jest prawda. Myślę, że to jest bardzo piękne dla Vuelty i dla całego kolarstwa w ogóle.

Źródło: Saxo Bank-Tinkoff

Tłumaczyła: Marta Wiśniewska