Drużyna Sky założyła swoim kolarzom „kaganiec”, jeśli chodzi o wypowiadanie się na temat przyszłości w zespole Marka Cavendisha.

Edvald Boasson Hagen powiedział: Nie pozwolono nam wiele mówić o tej sprawie.

Zwycięzca Tour de France i mistrz olimpijski Bradley Wiggins sugerował ostatnio, że Mark może opuścić zespół, aby móc lepiej rozwijać się jako sprinter. Po zakończeniu Wielkiej Pętli dyrektorzy sportowi Sky mówili o tym, że chcą stworzyć zespół, który będzie przeznaczony do wygrywania wyścigów wieloetapowych (chcą wygrać trzy Grand Toury). Pojawiły się także pogłoski, że „Cavs” trafi do zespołu Michała Kwiatkowskiego- Omega Pharma-QuickStep.

Nie śledzę za bardzo tej sprawy. Nie rozmawiałem wiele z nikim na ten temat, ale także niewiele możemy mówić. Wkrótce zobaczymy jak ta sprawa się zakończy. Ale co by się nie stało, będziemy z Markiem dobrymi kolegami. Jeśli zostanie w zespole, będę mu pomagał. Natomiast jeśli go opuści, to normalne, że znowu zostaniemy rywalami, ale to nie będzie miało wpływu na nasze relacje – powiedział Boasson Hagen.

Odejście Cavendisha otworzyłoby szansę przed Norwegiem: Mam swoje szanse w klasykach, więc moja rola wiele by się nie zmieniła. Być może dostałbym więcej szans na etapach dla sprinterów i to byłoby dobre. Ale ściganie się z Markiem to sama przyjemność – zakończył.

Marta Wiśniewska

Foto: www.bettiniphoto.net

Poprzedni artykułMałgorzata Jasińska wygrywa etap i prowadzi w Giro Toscana!
Następny artykułZapowiedź 14. etapu Vuelta a Espana 2012
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze