Zapraszamy Państwa do zapoznania się z komentarzami Roberta Radosza, Dariusza Banaszka oraz Piotra Wadeckiego, dotyczącymi przebiegu rywalizacji podczas dzisiejszego, “Ślężańskiego Mnicha”.

Bardzo fajne wrażenia po tym wyścigu. Pierwszy start to zawsze wielka loteria, bo nikt nie wie w jakiej jest formie na tle konkurencji. Pokazaliśmy, że jesteśmy mocni więc apetyty są na następne wyścigi i patrzymy na nie optymistycznie. Spodziewałem się tego, że Rutek odjedzie. Ich było dwóch w dodatku mieli już parę startów, czyli mają już zupełnie inną nogę. To, że ktoś z ich dwójki zaatakuje to tylko formalność, bo mój każdy skok był poprawiany. Forma nie jest jeszcze na tyle optymalna żeby podjąć z nimi walkę. Cieszymy się z tego co jest, drugie miejsce też jest okej. Punkty do Pro Ligi zdobyte i będziemy walczyć dalej”, powiedział drugi na mecie Robert Radosz (BDC MarcPol Team).

A co o dzisiejszym wyścigu sądzi dyrektor sportowy drużyny CCC Polsat Polkowice – Piotr Wadecki? “Otwarcie sezonu więc na tym wyścigu każda ekipa chciała ugrać coś dla siebie. My przygotowania rozpoczęliśmy nieco później, więc nie spodziewałem się tego, że chłopaki tak dobrze pojadą. Muszę pogratulować drużynie Darka Banaszka, bo naprawdę jechali bardzo aktywnie, bardzo czujnie i zabierali się w każdy odjazd. Myślę, że taka mała współpraca drużyny BDC MarcPol i naszej ekipy zaowocowała tym, że na metę przyjechała ta trójka. Pomimo tego, że w czołówce było dwóch naszych to Robert Radosz bardzo mocno pracował, także wielkie gratulacje dla drużyny Darka”, pochwalił niebieskich Wadecki. 

“Co do postawy moich zawodników.  Skrót CCC oznacza też – czasami czynimy cuda – więc mimo tego, iż forma wielu nie jest wysoka to udało nam się wygrać”, dodał z uśmiechem na twarzy. “Współpraca na trasie bardzo dobrze się układała. Ja jestem zwolennikiem tego, żeby polskie drużyny współpracowały. Jesteśmy Polakami i mamy walczyć między sobą, ale ma być to zdrowa rywalizacja. Naprawdę jestem bardzo dumny ze swoich kolarzy jak i zawodników BDC MarcPol, że mieliśmy taką piękną walkę na trasie. Widać, że z roku na rok jest coraz lepiej w Polskim peletonie. Jeszcze nie dawno nie było pieniędzy na starty, a teraz większość jeździ za granicę, by przygotować się do sezonu”.

“Widać, że tempo i poziom peletonu jest z roku na rok wyższe. Cztery lata temu przed igrzyskami w Pekinie mieliśmy tylko kilku kolarzy w tych najlepszych drużynach, a teraz jest ich jedenastu. To dobry prognostyk przed olimpiadą  i Tour de Pologne bo mamy z kogo wybierać. Problemem jest to, że na Igrzyskach mamy tylko trzy miejsca, bo osobiście chciałbym żeby pojechali wszyscy, którzy są w wysokiej dyspozycji”, dodał na zakończenie selekcjoner Reprezentacji Polski.

O krótki komentarz poprosiliśmy również dyrektora sportowego BDC MarPol Team – Dariusza Banaszka. “Chciałbym bardzo podziękować całemu zespołowi i wszystkim zawodnikom bo wykonali dziś kawał dobrej roboty. Byliśmy trochę w gorszej sytuacji. CCC ściga się już od jakiegoś czasu, ostatnio przejechali wyścig w Portugalii, a nam brakuje troszkę kilometrów wyścigowych. Jednak jesteśmy bardzo zadowoleni z drugiego i czwartego miejsca, bo tak jak mówię, tylko na ostatniej rundzie wyszło to, że brakuje odrobinę kilometrów. To jedyny mankament, jednak jesteśmy bardzo zadowoleni, bo kolarze pokazali olbrzymiego ducha walki”, powiedział.

Rozmawiał Artur