Jak już informowaliśmy na łamach naszego portalu, Trybunał Arbitrażowy ds. sportu jeszcze w tym miesiącu powinien wydać werdykt w sprawie Alberto Contadora. Przypomnijmy, Hiszpanowi grozi dwuletnia dyskwalifikacja po tym, jak w 2010 roku wykryto w jego organizmie ślady Clenbuterolu. Tymczasem Flavio Becca, właściciel zespołu RadioShack Nissan Trek zwraca uwagę na interesujące powiązanie.

Jak wiadomo ekipa Saxo Bank do sezonu częściowo przygotowywała się w Izraelu, co zdaniem Włocha nie jest przypadkowe, gdyż właśnie z Izraela pochodzi Efraim Barak, jeden z sędziów, który orzekać będzie w sprawie Contadora.

Kiedy widzę, że w komisji  wydającej werdykt, zasiada izraelski sędzia, to myślę, że coś jest nie tak… Przecież to właśnie do Izraela Saxo Bank pojechał, by przygotowywać się do kolejnego sezonu, co więcej, na specjalne zaproszenie tamtejszego rządu. Mówię co myślę,, nie mam nic do ukrycia – Flavio Becca wyznał na łamach portalu Quotidien – Osobiście sądzę, że gra już jest skończona, taka jest prawda. Nie wierzę, w przypadki, z jednej strony izraelski sędzia w komisji, a z drugiej specjalne zaproszenie do Izraela dla ekipy oskarżonego Contadora? Myślę, że moje podejrzenia są słuszne – zakończył. Włoch jednoznacznie zasugerował więc rychłe oczyszczenie hiszpańskiego kolarza z ciążących na nim zarzutów, nie doczekał się jednak żadnej odpowiedzi ze strony Bjarne Riisa.

Warto dodać, że podczas pobytu w Izraelu, Alberto i jego koledzy spędzali czas nie tylko na ciężkich treningach. Zawodnicy wzięli bowiem udział w uroczystym otwarciu szkółki kolarskiej, zbudowanej przez Saxo Bank we współpracy z The Perez Center for Peace, za co izraelski prezydent osobiście podziękował duńskiej drużynie. Jednocześnie nie ma żadnych dowodów na to, aby członkowie ekipy w jakikolwiek sposób kontaktowali się z Efraimem Barakiem.

Natalia

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments