Podczas obradującego w mieście najbliższych (2014) zimowych igrzysk olimpijskich – Soczi 40. Zgromadzenia Ogólnego Narodowych Komitetów Olimpijskich Europy (EOC) w czwartek, 24 listopada wyłoniono laureata ustanowionej przez EOC w końcu ubiegłego roku  Nagrody im. Piotra Nurowskiego – tragicznie zmarłego w kwietniu 2010 r. Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego i członka Komitetu Wykonawczego EOC.

W założeniach pomysłodawców – Nagroda ma co roku honorować najwybitniejszego w Europie  młodego  zawodnika – sportowca rokującego największe nadzieje na osiąganie przyszłych sukcesów. W pierwszej edycji tego wyróżnienia najpierw, z grona kandydatów zgłoszonych do EOC przez 49 narodowych komitetów olimpijskich Starego Kontynentu, wytypowano szóstkę finalistów, a ostatecznie, już w Soczi, z ich grona wybrano zwycięzcę.

Miło nam poinformować, iż został nim nasz reprezentant – Tobiasz Lis. Kolarz Ludowego Klubu Sportowego Ziemia Opolska w lipcu br. na Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy w tureckim mieście Trabzon wygrał wyścig uliczny ze startu wspólnego i wywalczył dla naszej narodowej ekipy złoty medal. Swoje wysokie umiejętności 16-letni podopieczny trenera Mariana Staniszewskiego potwierdził (ale o tym zapewne jurorzy nie wiedzieli) trzy tygodnie później na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, zdobywając złoty medal w torowym wyścigu punktowym.

W uroczystości wręczenia w Soczi Nagrody naszemu młodemu kolarzowi uczestniczyła p. Joanna Perłowska – córka  Ś.P. Piotra Nurowskiego. Obecna była delegacja Polskiego Komitetu Olimpijskiego na czele z prezesem Andrzejem  Kraśnickim i sekretarzem generalnym Adamem Krzesińskim.  Dodajmy, że w Zgromadzeniu Ogólnym uczestniczy prezydent MKOl  Jacques Rogge i wielu członków MKOl, wśród nich nasza 7-krotna medalistka olimpijska – Irena Szewińska.

Tobiaszowi Lisowi, jego trenerowi i działaczom związanym z opolskim klubem, który wychował m.in. tej klasy zawodników jak: Stanisław Szozda, Edward Barcik, Benedykt Kocot  czy Joachim Halupczok – serdecznie gratulujemy!

www.olimpijski.pl

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
rebe
rebe

Słynne nazwiska budzące tyle ciepłych wspomnień – Staszek w Wyscigu Pokoju tnący się z Lichaczowem jakby chodziło o życie , czy Junior w Chamberry i obok młody chłopak u progu kariery z nawiskiem wartym zapamiętania .I ta głupia, natrętna myśl – przez ostatnie piętnaście lat PZKol. zmarnował wszystkie możliwe talenty , a od dennego poziomu naszego kolarstwa gorsi są tylko piłkarze .
Jeden Lis już kiedyś za Łasaka był , o Tobiaszu chciałbym przeczytac na pierwszej stronie Przeglądu Sportowego za jakieś 10 lat .