Rein Taaramae (Cofidis), odniósł pierwsze zwycięstwo etapowe w Wielkim Tourze, wygrywając dziś 14. etap Vuelta a Espana. Na pozycji lidera, umocnił się Bradley Wiggins (Sky Team). Rafał Majka (Saxo Bank SunGard) był 20!

Zawodnicy wystartowali z miejscowości Astorga, by po 175 kilometrach ścigać się na podjeździe kategorii specjalnej La Farrapona/ Lagos de Somiedo.

Na 111 kilometrze znajdował się kilkukilometrowy podjazd 2. kategorii pod Puertola Ventana. Po długich zjazdach, rozpoczęła się wspinaczka 1. kategorii pod Puerto de San Lorenzo. Podjazd miał 860 m. przewyższenia, a liczył sobie 10 kilometrów. Na deser zostało finałowe wzniesienie, oznaczone kategorią specjalną, czyli strome -La Farrapona/ Lagos de Somiedo. Na 17 kilometrowym podjeździe, przewyższenie wynosiło 1.015 m.

W ucieczce dnia kręcili: Guilluame Bonnafond (AG2R), Luis Leon Sanchez (Rabobank), Jonas Aaen Jörgensen (Saxo Bank), Lloyd Mondory ( AG2R), Sep Vanmarcke (Garmin-Cervelo), Alberto Benitez (Andalucia-Caja Granada), Karsen Kroon (BMC), Yohan Bagot (Cofidis), Rein Taaramae (Cofidis), Inaki Isasi (Euskaltel), Jorge Azanza (Euskaltel),  David DeLa Fuente(Geox), Leigh Howard (HTC-Highroad), Aliaksandr Kuschynski (Katusha), Eduard Vorganov (Katusha), Francesco Bellotti (Liquigas), oraz Daniele Righi (Lampre).

Na Puerto de San Lorenzo, z przodu wyłoniła się dwójka Taaramae oraz DeLa Fuente. Ich wcześniejsza grupka, zaczęła się rozsypywać. Z peletonu, zaatakowali Daniel Moreno (Katusha), a także duet Movistaru, Marzio Bruseghin i Benat Intxausti. Akcja ta, nie przyniosła jednak specjalnych efektów i na finałowym podjeździe do Lagos de Somiedo, przed grupą lidera znajdowali się tylko Taaramae i DeLa Fuente.

Duet miał na około 6 km przed kreską mniej więcej minutę przewagi nad grupką lidera, w której było widać Rafała Majkę (SaxoBank SunGard). Wtedy na atak zdecydował się Amets Txurruka (Euskaltel), jednak akcja Baska nie była zbyt konkretna. Nie można tego powiedzieć o skoku Juana Jose Cobo (Geox-TMC), który momentalnie dojechał do klubowego kolegi De La Fuente, który nie wytrzymał tempa Estończyka.

Tymczasem z grupki faworytów, odpadli m.in.: Joaquin Rodriguez (Katusha), Vincenzo Nibali (Liquigas-Cannondale), Fredrik Kessiakoff (Astana), Jakob Fuglsang (Leopard-Trek). Uniesiony tym faktem Bradley Wiggins, dyktował wraz ze swoim pomocnikiem Chrisem Froomem mocne tempo.

Etap padł łupem młodego Taaramae. Estończyk o 25 sekund pokonał Cobo. Trzecia pozycja, ze stratą 29 sekund przypadła dla De La Fuente. Zaledwie 22-letni Rafał Majka, przyjechał wyżej od Vincenzo Nibaliego, zajmując 20. lokatę ze stratą zaledwie 1 minuty i 48 sekund do zwycięzcy!

W klasyfikacji generalnej, Wiggins ma nadal 7 sekund nad Froomem. Bauke Mollema (Rabobank), traci do lidera 36 sekund.

Pełne wyniki 14 etapu > tutaj