Daniele Bennati (Léopard – Trek), po finiszu z peletonu okazał się najlepszym kolarzem, trzeciego etapu Tour de Wallonie. Znów wysoko był Michał Gołaś (Vacansoleil-DCM), który finiszował na 7 pozycji. Liderem pozostał Joost Van Leijen (Vacansoleil-DCM).

Dzisiejszy płaski, choć długi etap Wyścigu Dookoła Walonii, liczył sobie 224 kilometry. Kolarze startowali w Sambreville, a finiszowali w miejscowości Perwez.

W ucieczce dnia, znaleźli się: Jurgen Van Goolen (Véranda’s Willems – Accent), Andy Cappelle (Quick Step) oraz Pieter Jacobs (Topsport Vlaanderen). Trójka miała maksymalnie ponad 5 minut przewagi nad peletonem, w którym pracowały ekipy Vacansoleil-DCM oraz BMC-Racing.

Niestety na nic zdał się wysiłek harcowników. Pechowcy uciekali przez 201 kilometrów, po czym zostali złapani na kilkanaście km przed kreską.

W końcówce, dowodzenie nad zasadniczą grupą przejęła ekipa Leopard-Trek, która bezbłędnie rozprowadziła Bennatiego. Drugi finiszował Danilo Napolitano (Acqua e Sapone), a trzeci Alexander Kristoff (BMC-Racing). „Goły” zajął 7 miejsce.

W klasyfikacji generalnej, nadal prowadzi Joost Van Leijen

Andrzej