Paweł Poljański (GKS Cartusia Kartuzy), po solowym ataku wygrał etap oraz został nowym liderem Karpackiego Wyścigu Kurierów (2.2U).

Trzeci dzień rywalizacji w Karpackim Wyścigu Kurierów, to 127-kilometrowy odcinek z miejscowości Dohnany do Starej Bystricy. Był to już ostatni etap, rozgrywany po słowackiej stronie granicy. Tego dnia, zawodnicy do pokonania mieli trzy górskie premię Tauronu oraz dwie lotne Tipos.

Kolarze rywalizowali w wietrznej i pochmurnej aurze. Po kilku kilometrach, odjechali: Mateusz Nowak (KTK Kalisz), Loic Pestiaux (Team Wallonie U23), Dadiv Gonzalez (AZYSA Conor WRC) oraz Damian Miela (MKK Bolmet Trek Legnica). Kilka kilometrów dalej, z czołówki odpadł Gonzalez, który zerwał łańcuch. Na prowadzeniu pozostała trójka, do której dojechali: Paweł Brylowski (Kadra Narodowa Polski), Jarosław Kowalczyk (Kellys GKS Cartusia Kartuzy), Grzegorz Haba (Aktio Group Mostostal Puławy) i Damian Pińczuk (MMK Bolmet Trek Legnica).

Czołówka „zdrowo” zaczęła kręcić, zauważyli to kolarze w peletonie, którzy zaczęli przeskakiwać do pierwszej grupki. Na około 20 kilometrze, z przodu jechało 23. zawodników. Przeskoczyli m.in.: Radosław Syrojc (Kadra Narodowa Polski), Paweł Bernas (Kellys GKS Cartusia Kartuzy), Paweł Piotrowicz (TKK Pacific Toruń) i Matus Macak (Inter-Bratislava).

Pierwszą lotna premię Tipos, zlokalizowaną na 35. kilometrze, wygrał Pawel Bernas, wyprzedzając Martina Mahdara (Kadra Narodowa Słowacji). Trzeci był Mateusz Nowak. W czołówce było bardzo nerwowo, grupka rwała się i schodziła. Na podjeździe pod Melocik, gdzie ustawiona była pierwsza górska premia, grupka miała 40-sekund przewagi na goniącą ją siódemką oraz  ponad minutę przewagi nad zasadniczą grupą.

Przed szczytem, zaatakował lider klasyfikacji górskiej, Lubomir Petrus (Narodowa Kadra Czech). Drugie miejsce dla Piotra Kirpszy (Aktio Group Mostostal Puławy), trzecie dla kolegi z reprezentacji, Tomasa Denacika.

Na zjeździe, Czech poczekał na resztę stawki. A do czołówki przeskoczyli faworyci polskich kibiców, czyli:  Paweł Poljański oraz Karol Domagalski (Narodowa Kadra Polski).

Następną górską premię pod Semetes, znów wygrał Petrus. Drugi był Vinnie Braet (Sunweb Revor), trzeci był Piotr Kripsza. Peleton na premii, tracił do czołówki 1 minutę i 20 sekund.

Gdy kolarze wjeżdżali w decydujące fazy etapu, na czele znalazła się 7-osobowa grupka w składzie: Poljański, Kowalczyk, Syrojc, Piotrowicz, Kirpsza, Foltyn i Hopra. Na około 10 kilometrów przed kreską, od grupki odpadł Syrojc.

Tuż przed górską premią Tauron, samotnie oderwał się popularny „Polijan”. Kolarz ścigający się na co dzień we Włoszech, utrzymał swoją przewagę do samej mety i to on został triumfatorem etapu, zakładając przy tym koszulkę lidera. Drugie miejsce dla jego klubowego kolegi, Jarosława Kowalczyka. Trzeci był Piotr Kirpsza.

Pełne wyniki 2 etapu > tutaj

Andrzej