John Degenkolb (HTC-Highroad), wygrał już swój drugi etap w tegorocznej odsłonie wyścigu Critérium du Dauphiné, pokonując po finiszu z peletonu Edvalda Boasson Hagena (Sky Procycling) oraz Juana José Haedo (Saxo Bank Sungard). Liderem pozostał Bradley Wiggins (Sky Pro Cycling).

4. etap, był ostatnią szansą dla sprinterów. W początkowej fazie odcinka z La Motte-Servolex do Mâcon o długości 173.5 km, znajdował się podjazd 2. kategorii pod Col du Chat (6.2 km; śr 6.7 %). Zaraz po starcie, na czele znaleźli się: Włoch Adriano Malori (Lampre-ISD) i Francuz Jérémy Roy (FDJ). Zasadnicza grupa, nie spieszyła się bardzo z pościgiem za uciekinierami. Kropkę nad i postawiła dopiero ekipa Garmin-Cervelo, pracująca na rzecz Tylera Farrara. Amerykanie dogonili prowadzącą dwójkę, dopiero na 5 kilometrów przed kreską.

Sama końcówka była bardzo nerwowa, nie zabrakło pojedynków na łokcie, jednak obyło się bez kraks. W końcowych metrach, zamknięty został teoretycznie najszybszy Farrar. Jako pierwszy na atak zdecydował się Boasson Hagen, jednak czujny był młody Niemiec Degenkolb, który wyszedł z koła Norwega. Trzecie miejsce dla Argentyńczyka Juana José Haedo. 20 finiszował Maciej Paterski (Liquigas-Cannondale).

W generalce bez zmian. Bradley Wiggins ma 1 minutę i 11 sekund nad drugim Cadelem Evansem (BMC-Racing). Trzeci jest ubiegłoroczny triumfator wyścigu, Janez Brajkovic (Team RadioShack). Słoweniec do lidera traci 1 minutę i 21s.

Andrzej