Jurgen Van Den Broeck (Omega Pharma-Lotto) wygrał 1. etap wyścigu Critérium du Dauphiné. Belg pokonał Joaquima Rodrígueza (Katusha) oraz Cadela Evansa (BMC-Racing). Nowym liderem został Alexander Vinokourov  (Astana).

1. etap wyścigu to odcinek z Albertville do Saint-Pierre-de-Chartreuse o długości 144 kilometrów. Był to przedsmak gór, które czekają w dalszej części wyścigu. Meta była zlokalizowana na szczycie Montée de Saint-Pierre-de-Chartreuse (7.4 km; śr 4.8 % – 2 kategoria).

Zaraz po starcie, od peletonu oderwała się trójka uciekinierów:  Leonardo Duque (Cofidis), Sven Vandousselaere (Omega Pharma-Lotto) i Vincent Jerome (Europcar). Trio uzyskało nawet 6 minut przewagi, jednak ekipa Rabobank prowadziła za nią ostrą pogoń.

Akcja zaczepna, została zakończona na około 12 kilometrów przed kreską, czyli przed finałowym podjazdem. Mocne tempo nadawała drużyna BMC-Racing. Z peletonu odpadli m.in. Ivan Basso (Liquigas-Cannondale) oraz Robert Gesink (Rabobank).

Wkrótce po tym, zaatakował Kanstantsin Sivtsov (HTC-Highroad) oraz Jurgen Van den Broeck, do których po chwili dojechał Mistrz Francji, Thomas Voeckler (Europcar). Mimo tego, iż na prowadzeniu znalazła się trójka mocnych kolarzy, to została wchłonięta przez pogoń ekipy BMC. Jednak chwilowe wypłaszczenie, wykorzystał Van den Broeck. Belg pomknął w kierunku mety, nie oglądając się do tyłu.

Na mecie miał 6 sekund przewagi nad Joaquinem Rodriguezem. Trzeci Evans stracił do niego 6 sekund, za którego plecami przyjechał Vinokourov, dzięki czemu został nowym liderem.

Kazach, ma 5 sekund przewagi nad dzisiejszym triumfatorem. Trzeci jest Evans. Australijczyk, do lidera traci 7 sekund.

Andrzej