Marcel Kittel (Skil-Shimano) po finiszu z peletonu, pokonując Anuara Manana (Terengganu) oraz Andrea Guardiniego (Farnese-Vini) wygrał trzeci etap Tour de Langkawi. Andre Schulze zajął dobrą, czwartą pozycję.

Trzeci etap malezyjskiego wyścigu o długości 145 kilometrów był kolejną szansą dla sprinterów. Na jego trasie, już na 17 kilometrze znajdowała się pierwsza premia górska. Najszybciej na jej szczyt wspiął się Jonnatha Monsalve (Androni Giocattoli).

Ucieczka dnia miała miejsce na 60 kilometrze, z peletonu “urwali się” Loh Sea Keong (Malaysian National Team) oraz Rhys Pollock (Drapac). Ich przewaga wynosiła maksymalnie cztery minuty. Sytuację w peletonie kontrolowała ekipa lidera, Farnese-Vini. Im bliżej mety tym peleton przyspieszał i na 5 kilometrów przed metą dwóch śmiałków zostało dogonionych.

Na finiszu najszybszy okazał się młody Marcel Kittel, zeszłoroczny brązowy medalista Mistrzostw Świata w jeździe na czas (U-23),. Tym razem zwycięzca pierwszego i drugiego etapu Andrea Guardini przyjechał na trzeciej pozycji.

Tuż za podium uplasował się Andre Schulze (CCC Polsat), a najlepszy z Polaków Rafał Ratajczyk zajął 15 pozycję.

W “generalce” prowadzi Guardini przed Mananem i Kittelem. Andre Schulze jest 16.

Pełne wyniki 3 etapu > tutaj

Zobacz skrót 3 etapu > tutaj