Alejandro Valverde nadal nie może pogodzić się z faktem, że nie będzie mógł startować w 2011 r., ale ma zamiar wrócić do profesjonalnego ścigania się w 2012.

W wywiadzie dla hiszpańskiego magazynu Meta2Mil, Valverde ujawnił, że trenuje, tak jakby był w sezonie wyścigowym. „Bez takich, ostrych treningów, po roku bez wyścigów trudno byłoby wrócić do ścigania się na najwyższym poziomie. Moja waga wynosiła 61 kg, a teraz niestety rośnie, mimo, że nie oszczędzam się na treningach. Ważę już 63 kg”, powiedział Valverde.

Valverde był zawodnikiem numer jeden w rankingu UCI, kiedy został zawieszony. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu wydał wyrok, na podstawie dowodów udziału Valverde w Operación Puerto. Valverde powiedział, że kara dwóch lat zawieszenia są jawną niesprawiedliwością. „Prezydent UCI, Pat McQuaid powiedział, że przypadki takie jak mój powinny być karane zawieszeniem na cztery lata. Ten komentarz jest niesprawiedliwy. Jestem tylko kolarzem, który został uwikłany w jakąś aferę. Sankcje w stosunku do mojej osoby, z powodu Puerto, nie mają podstaw. Moje nazwisko nawet nie pojawia się w raporcie śledczych prowadzących dochodzenie w sprawie tak zwanej Puerto Operación”, powiedział Hiszpan.

Hiszpan powiedział, że bez wątpienia będzie mógł wrócić do grona najlepszych na świecie po jego zawieszeniu. „Przerwa będzie mnie sporo kosztować, w pierwszych miesiącach 2012 roku będzie ciężko, ale po trzech, czterech miesiącach zobaczymy Alejandro Valverde w świetnej formie”, zapewniał zawodnik Moviestar.

Galopente

Foto: www.corvospro.com