Igor Anton (Euskaltel-Euskadi), po wspinaczce do Andory, wygrał 11. etap wyścigu Vuelta a Espana. Hiszpan pokonał swoich rodaków, Ezequiela Mosquerę (Xacobeo Galicia) oraz Xaviera Tondo (Cervelo Test Team). Dzięki temu zwycięstwu, Anton powrócił na fotel lidera wyścigu.

Uczestnicy Vuelty, mieli do pokonania dziś pierwszy, prawdziwy górski odcinek z Vilanova i la Geltrú do Andory (Vallnord / Pal) o długości 208,4 km. Ostatnia premia górska umieszczona na mecie rozpoczynała się 9,9 km przed kreską, ale tak naprawdę ostatnie 40 kilometrów unosiło się cały czas w górę.

Od samego początku wielu kolarzy chciało zabrać się w odjazd, który utworzył się na pierwszej górskiej premii tego etapu, Alto del Refugio (3 kategoria; 9,4 km; 4,15%). Z przodu znaleźli się Mikael Cherel (Francaise des Jeux) oraz Johann Tschopp (Bbox Telecome). Dwójka na szczycie przełęczy miała już ponad 5 minut przewagi.

Duet został schwytany już na ostatnim finałowym podjeździe. Najmocniej w peletonie pracowała ekipa dotychczasowego lidera, Joaquina Rodrigueza (Katusha). Przez większość góry, faworyci jechali dość zachowawczo.

W końcu nie wytrzymał Ezequiel Mosquera. Na akcję rodaka zareagować musiał Rodriguez za którym jak cień podążał Vincenzo Nibali (Liquigas). Za trójką ruszyli Igor Anton oraz Frank Schleck (Saxo Bank).

W czołówce osłabł lider, tymczasem z tyłu jak tyczki mijał wszystkich Igor Anton. Hiszpan wkrótce znalazł się na 1. pozycji i samotnie przekroczył linię mety z przewagą 3 sekund nad Mosquerą oraz 10 nad Tondo.

W klasyfikacji generalnej Anton ma 45 sekund przewagi nad Nibalim oraz 1 minutę i 4 sekundy nad Xavierem Tondo.

Pełne wyniki 11 etapu > tutaj