Były menedżer grupy ONCE oraz Liberty Seguros, Manolo Saiz zapowiedział, że wraca do sportu i do 2012 r. utworzy nowy zespół kolarski, który będzie w stanie powalczyć z najlepszymi.

Hiszpan nie prowadził zespołu od maja 2006 r., kiedy to został aresztowany przez hiszpańską policję. Podczas spotkania z Eufemiano Fuentes’em w madryckiej kawiarni, miał wręczyć lekarzowi 60 000 €. Wszystko to zostało nagrane przez policję i stanowiło dowód w sprawie.

W przyszłym sezonie zaczniemy prace nad nowym zespołem, a w 2012 r. oficjalnie rozpoczniemy starty”, zapowiedział Manolo Saiz. „W ONCE nauczyłem się, że dobry plan to podstawa, bez tego ani rusz. Plan już mamy, więc pozostałego urzeczywistnić”

Obecnie Saiz szuka kolarzy, którzy pomogą mu zbudować nowy zespół. Szuka takich zawodników, którzy nie są nigdzie zatrudnieni i poszukują pracodawcy. „Obecnie profesjonalne kolarstwo nie wykorzystuje możliwości, jakie daje rynek azjatycki. Za wyjątkiem Astany, żaden zespół nie szuka kolarzy na wschodzie. Azja to kontynent wielkich możliwości. Myślę, że warto tam szukać zawodników”, mówił Saiz. Hiszpan powiedział również, że jego rola w nowym zespole będzie obejmować „przygotowanie kolarzy do zawodów”.

Zapytany o byłego podopiecznego, Alberto Contadora, powiedział, że ubolewał nad jego krótkim ściganiem podczas tego sezonu. „Nie można zaliczyć do udanych sezonu, w którym dni wyścigowych było zaledwie czterdzieści osiem. Powiem jedno, mam nadzieję, że nikt nie weźmie mi to za złe, ale Alberto przejął te złe nawyki od Armstronga, choć mógł się nauczyć od niego bardzo wiele. Ale Alberto widocznie tego nie widzi, poza tym uważa, że nie ma lepszego kolarza od niego, więc czego może się nauczyć od innych? Przecież on jest niezastąpiony, tak o sobie myśli”, dodał na zakończenie Saiz.

Galopente