Zgodnie z moimi oczekiwaniami czyli słabo. Tak mogę podsumować swój występ podczas dzisiejszej jazdy indywidualnej na czas. Znowu zawiodłem sam siebie, zawaliłem w tym sezonie wszystkie czasówki i tak już chyba pozostanie do końca tego roku.

Można by powiedzieć coś za coś, mam kilka znaczących sukcesów ale jazda indywidualna na czas ewidentnie mi teraz nie wychodzi. Ale to nic sezon jeszcze długi , ciężkich wyścigów dużo i trzeba dalej robić swoje i walczyć dalej o mały kroczek na przód.

P.S I do zobaczenia w niedzielę na wspólnym. Ma być pogoda.