Po wtorkowym, maratońskim etapie o długości 230 km czas na dogrywkę. Kolarze podczas 11 etapu mają do pokonania najdłuższy etap Giro 2010, aż 262 kilometry.

Najdłuższy etap tegorocznego Giro d`Italia z Lucery do L`Aquili – miasteczka, które w ubiegłym roku spustoszyło jedno z najsilniejszych trzęsień ziemi na Półwyspie Apenińskim w historii.

Etap pagórkowaty z licznymi podjazdami. Finisz również prowadzi pod górę, a ostatni kilometr szosy unosi się w górę o 6.9 %. Pierwszy podjazd pod Rionero Sannitico kolarze pokonają w początkowej fazie etapu (kat. 1; 136,2 km; 1051 m n.p.m.; 10 km; 6,3%, max 10%). Następna premia, już kilkanaście kilometrów dalej pod Roccaraso (kat. 2; 156,6 km; 1247 m n.p.m.; 9,5 km; 4,7%, max 10%) Ostatnia premia górska zlokalizowana jest na Capo di Valle (kat. 2; 217 km; 746 m n.p.m.; 8,6 km; 5,8%, max 10%). Finałowe kilometry również unoszą się w górę.

Zdecydowanego faworyta na zwycięstwo trudno jest określić. Sprintera, który opanowywał płaskie etapy wielkich Tourów próżno szukać na trasie tegorocznego Giro. O zwycięstwo powalczy raczej ucieczka, ze względu na bardzo długi dystans. Jeżeli odjazd zostatnie skasowany, o zwycięstwo powalczyć powinni kolarze dobrze radzący sobie w klasykach czyli m.in. lider wyścigu Alexander Vinokurov (Astana), Damiano Cunego (Lampre) oraz Cadel Evans (BMC-Racing).

Mapa 11 etapu Giro d’Italia 2010 > tutaj

Profil 11 etapu Giro d’Italia 2010 > tutaj

Plan transmisji TV > tutaj

Prezentacja Giro d’Italia 2010 > tutaj