Zdecydowane zwycięstwo na prologu wyścigu w Turcji odniósł Andre Greipel z zespołu HTC-Columbia. Na pokonanie 5,8-kilometrowego prologu Niemiec potrzebował 8 minut i czterdzieści sekund.

Drugi był jego klubowy kolega Amerykanin Teya Van Garderen, który stracił 6 sekund. Na najniższym stopniu podium stanął nasz rodak Maciej Bodnar, reprezentujący barwy Liquigas-Doimo. Jego strata do zwycięzcy to 9 sekund.

Jak powiedział zwycięzca, po raz pierwszy wygrał tego typu wyścig. Nie spodziewał się zwycięstwa w prologu. Uważa, że udało mu się to dzięki odpowiedniemu rozłożeniu sił. Przed etapem, przejechał dwukrotnie trasę dzisiejszego prologu i wiedział, że musi zacząć spokojnie, by mieć siły na ostatni podjazd.

W piękny sposób polscy zawodnicy połączyli się z ofiarami tragedii w Smoleńsku. Wszyscy mięli bowiem przyczepione czarne opaski do strojów, a Maciej Bodnar- mistrz Polski w jeździe na czas nie wyszedł na podium by cieszyć się ze swej doskonałej trzeciej pozycji.

Zapewne polscy kibice liczyli na lepszy wynik Tomasza Marczyńskiego. Ale niestety, kolarz ten przebył po wyścigu w Bergamasce infekcję, której skutki nadal odczuwa. Musiał sięgnąć po antybiotyki, co oczywiście wiąże się z osłabieniem organizmu. Jak sam mówi, prawie wszystkie wyścigi, które jechał w tym roku, odbywały się w deszczu. Polscy kibice doskonale pamiętają, w jakich warunkach przyszło ścigać się zawodnikom w Sobótce. Silny deszcz połączony z gradem doprowadził do tego, że wyścig ukończyło zaledwie czterdziestu zawodników, a na starcie stanęło ponad stu osiemdziesięciu. Miejmy nadzieję, że zawodnik szybko wróci do zdrowia i pokaże jeszcze na co go stać.

Pełne wyniki 1 etapu > tutaj