Jak dowiedział się portal naszosie.pl, Adrian Kurek kolarz francuskiej ekipy amatorskiej Albi Velo Sport, uległ wypadkowi podczas treningu.

Adrian został uderzony przez samochód. Na szczęście wychowankowi Stali Grudziądz nic poważnego się nie stało, jest mocno potłuczony. Na wszelki wypadek vice mistrz Polski młodzieżowców w jeździe na czas, który 3 dni temu obchodził swoje 22 urodziny, dzisiejszą noc spędzi na obserwacji w szpitalu.

Pech Adriana w tym sezonie nie opuszcza. Podczas Grand Prix de Montastruc, jechał w odjeździe, złapał gumę, po szybkiej wymianie koła dołączył do czołówki po czym… zerwał łańcuch. Tydzień później uczestniczył w poważnej kraksie, gdzie mocno się poturbował.

22-latek w niedzielę triumfował w wyścigu Ronde et Boucles Gersoises à Eauze. Jutro wraz ze swoim klubowym kolegą Zbyszkiem Gucwa, miał startować w Pucharze Francji, Boucle de l’Artois. Na razie jego występ stoi pod znakiem zapytania.

Cała redakcja portalu naszosie.pl życzy Adrianowi jak najszybszego powrotu do zdrowia.

Foto: www.sudgironde-cyclime.net