MarczyńskiWitam Wszystkich. Moja przygoda z wyścigiem Dookoła Słowacji zakończona. Razem z dyrektorami sportowymi stwierdziliśmy ,że nie było sensu kontynuować jazdy z obszernymi potłuczeniami i mocno bolącym ramieniem.
Dzisiaj znowu wsiadłem na rower, ból jest już dużo lżejszy co od niedzieli pozwoli mi wrócić do mojego planu treningowego. Odczucia jeśli chodzi formę pomimo niedawno zakończonej choroby są dobre, więc myślę ,że nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w tym roku.
W pełni koncentracji kontynuuje ćwiczenia i czekam na ich rezultaty w postaci coraz szybszej jazdy. I oczywiście przypominam swoje stare motto jakby nie było, będzie bardzo miło , które zawsze do tej pory się sprawdzało. Miejmy nadzieję ,że i tym razem tak właśnie będzie!!! Pozdrawiam i do usłyszenia!!!T.M.”

Źródło: www.tomaszmarczynski.pl