RabobankCo prawda nie zobaczymy w Polsce największych gwiazd holenderskiej ekipy Rabobank, czyli Rosjanina Denisa Mienszowa, Holendra Roberta Gesinka i Hiszpana Oscara Freire, jednak na polskich szosach nie zabraknie dobrych kolarzy startujących w barwach tego zespołu.

Warto zwrócić uwagę na australijskiego sprintera Graeme Browna. Ten 30-latek wygrał tegoroczną edycję Nokere Koerse, był drugi w Dutch Food Valley Classic, a także okazał się najlepszy podczas jednego z etapów Tour Down Under.

Nie można także zapominać o młodym Larsie Boomie. Ten 23-letni zawodnik okazał się najlepszy w klasyfikacji generalnej Ronde van Belgie, pomimo tego, że swoje starty na szosie rozpoczął dwa tygodnie przed odniesieniem tego zwycięstwa. Ma to związek z tym, że Boom startuje także w wyścigach przełajowych.

W tegorocznym Tour de Pologne wystartuje także świetnie znany polskim kibicom Pieter Weening. Ten 28-letni zawodnik był 2. w klasyfikacji generalnej polskiego wyścigu w 2005 roku, kiedy to przegrał tylko z Kimem Kirchenem. Od tej pory rozwój jego kariery uległ zahamowaniu, lecz być może tegoroczny występ w Polsce będzie swoistym przełamaniem.

W drużynie znajduje się także solidny Holender Bram Tankink, który największe sukcesy odnosi w wyścigach belgijskich i holenderskich. Warto także zwrócić uwagę na Niemca Paula Martensa, potrafiącego zaprezentować się z dobrej strony w mniejszych wyścigach etapowych. Nie można także zapominać o Australijczyku Matthewie Haymanie, czwartym w tegorocznym Gandawa – Wevelgem.

Skład uzupełnia Kolumbijczyk Mauricio Ardilla Cano, 20. w ubiegłorocznym Giro d’Italia, a także 25-letni Rosjanin Dmitrij Kozonczuk, który na razie nie spełnia pokładanych w nim nadziei.

Źródło: www.tdp2009.pl

Foto: corvospro.com