Aktualny (wciąż) posiadacz trójkolorowej koszulki stara się wrócić do formy po fatalnym występie w Giro d’Italia.

Majowy wielki tour miał być głównym celem lidera UAE Team Emirates w tym sezonie. Niestety z każdym dniem Aru wyglądał coraz gorzej i wycofał się z rywalizacji na 19. etapie.  Sardyńczyk wrócił do domu, gdzie stara się odzyskać pełnię zdrowia i formę, by spróbować uratować 2018 rok.

Aru miał kłopoty ze zdrowiem również w zeszłym sezonie, gdy kontuzja kolana wykluczyła go z walki w Giro d’Italia. Powrót do ścigania na mistrzostwa Włoch i Tour de France wypadł okazale – młody reprezentant Italii zdobył tytuł w kraju, a potem był piąty we Francji przy okazji wygrywając etap i przez dwa dni nosząc żółtą koszulkę.

Ewentualna obrona trójkolorowej koszulki miała się odbyć pod koniec tego tygodnia (30 czerwca), ale według informacji Corriere dello Sport Aru odpuści walkę w Darfo Boario Terme, a jego powrót do ścigania nastąpi dopiero podczas Tour de Pologne (4-10 sierpnia). Potem Włoch ma się przygotowywać do Vuelta a Espana (25 sierpnia – 16 września), gdzie był najlepszy trzy lata temu.

W międzyczasie członkowie UAE Team Emirates szukają przyczyny słabości Aru w Giro d’Italia.

Nie możemy ukrywać, że było pewne problemy, wszyscy jesteśmy pod presją. Chcemy sprawdzić co się stało i dlaczego tak było. Fabio bardzo nas wspomagał, sam zastanawiał się co źle zrobił, bez usprawiedliwień

– mówił Beppe Saronni w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.