fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Reprezentanci Wielkiej Brytanii w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczang korzystają z bardzo szybkich strojów, które opracowano przy współpracy z kolarzami.

Brytyjscy kolarze w ostatnich latach zdominowali rywalizację na torze oraz mocno poprawili swój poziom na szosie. Wszystko dzięki ogromnym środkom, jakie trafiły do kolarstwa przed Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie – jak podaje The Guardian pieniądze przeznaczono nie tylko na opracowanie odpowiednich treningów i rozwijanie talentów, ale też poprawienie jakości sprzętu.

Jak wiadomo jednym z najważniejszych czynników poprawiających rezultaty w konkurencjach szybkościowych jest aerodynamika. Naukowcy z TotalSim w Northampton oraz Angielskiego Instytutu Sportu stworzyli stroje, które mają opływowe grzbiety wywołujące „efekt turbulencji” i zmniejszające opór powietrza. Co ciekawe każdy sportowiec dostaje swój, specjalnie przygotowany, kombinezon – rozmiar jest idealnie dopasowany do danej osoby dzięki technologii druku 3D. Dave Brailsford – szef Team Sky znany ze słynnej filozofii „marginalnych zysków” przyznał, że stroje „nie są marginalnymi zyskami. To są ogromne zyski.”

W Pjongczang z wynalazku TotalSim korzystają m.in skeletoniści i short-trackowcy. Na ostatnich trzech edycjach Letnich Igrzysk Olimpijskich (Pekin, Londyn, Rio de Janeiro) w tych kostiumach jeździli kolarze. Efekt? 14 medali w stolicy Chin i po 12 w Wielkiej Brytanii i Brazylii. Tymczasem zimą również pojawiają się pierwsze sukcesy – Amy Williams w Vancouver została pierwszą Brytyjką ze złotem Zimowych Igrzysk Olimpijskich, a już w Pjongczang Brytyjczycy zaliczyli świetne starty w treningach skeletonu i short-track (m.in. rekord olimpijski).