fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Mistrzostwa świata w Bergen zbliżają się wielkimi krokami. Jednym z faworytów do zdobycia złota będzie Michał Kwiatkowski, który liczy na kolejny pojedynek z Peterem Saganem.

Trasa zbliżającego się czempionatu odpowiadać będzie zarówno szybkim kolarzom, jak i tym lubiącym dynamiczne, agresywne akcje. Lider reprezentacji Polski liczy, że obecność na liście startowej Petera Sagana pozwoli maksymalnie utrudnić wyścig. Dodatkowo w ostatnich latach pojedynki wyżej wymienionej dwójki częściej wygrywał Kwiatkowski.

Peter pokonywał mnie znacznie częściej, lecz było to w czasach, kiedy nie należałem do ścisłej czołówki. Cieszę się, że razem wystartujemy w mistrzostwach. Obrona tytułu jest największą motywacją dla kolarza, a łącząc to z umiejętnościami Petera, możemy maksymalnie utrudnić wyścig. Najlepszym scenariuszem byłoby zgubienie takich kolarzy jak Kristoff czy Degenkolb, z którymi w końcówce nie mam szans. Chciałbym, by o tytule decydował pojedynek z Saganem. Wówczas byłbym w stanie powalczyć

– powiedział „Kwiato” w rozmowie z portalem cyclingnews.com.

Wielu specjalistów doszukuje się czegoś wyjątkowego w zachowaniu mistrza Polski na czas w pojedynkach z aktualnym mistrzem świata. Kwiatkowski zapewnia jednak, że nie ma żadnego sekretu pozwalającego pokonać jednego z najlepszych kolarzy ostatnich lat.

Nie kryję żadnej tajnej broni, pozwalającej wygrywać z Saganem. Muszę jednak przyznać, że kilka wygranych pojedynków dało mi bardzo dużo pewności siebie

Treck

– zakończył były mistrz globu.

Kwiatkowski ma za sobą jeden z najlepszych sezonów w karierze. Udało mu się m.in. wygrać pierwszy monument (Mediolan – Sanremo) czy odnieść piękne zwycięstwo podczas Clasica San Sebastian.

Przedstawiciel portalu Naszosie.pl będzie towarzyszył kolarzom podczas całych mistrzostw świata w Bergen.