fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

W środowisku przyjęło się stwierdzenie, że często zwycięstwa w naszym narodowym wyścigu kreują nowe gwiazdy kolarstwa. Sprawdziliśmy, jak rzecz się miała w ostatnich kilkunastu latach.

W 2003 roku zamykającą wyścig jazdę indywidualną na czas z Jeleniej Góry do Karpacza wygrał Alberto Contador, odnosząc pierwsze zwycięstwo w profesjonalnym peletonie. To zawodnik, którego bliżej przedstawiać nie trzeba. Kilka dni wcześniej, na finiszu w Bydgoszczy najszybszy okazał się Daniele Bennati, który ma na swoim koncie 11 etapowych triumfów w Wielkich Tourach, w tym na Polach Elizejskich w 2007 roku.

Tour de Pologne 2010 nieoczekiwanie wygrał Daniel Martin, najszybszy również na odcinku z Jastrzębia-Zdroju do Ustronia. Rok później Irlandczyk okazał się najlepszy w Bukowinie Tatrzańskiej, a w klasyfikacji generalnej zajął drugie miejsce. Martin specjalizuje się wyścigach klasycznych, zwyciężył w dwóch monumentach (Liege-Bastogne-Liege 2013 i Il Lombardia 2014). Wygrał także etap Vuelta a Espana i Tour de France, oba wyścigi kończąc w pierwszej dziesiątce.

We wspomnianym 2011 roku na polskich drogach pierwsze skrzypce poza Irlandczykiem grali Marcel Kittel i Peter Sagan. Pierwszy wygrał cztery etapy, a drugi dwa oraz klasyfikację generalną. Obecnie dwukrotny mistrz świata jest bodajże najbarwniejszą osobowością w kolarskim świecie i jednym z najlepszych zawodników. Niemiec natomiast triumfował w czternastu etapach Wielkiej Pętli, ponadto ma na koncie także cztery zwycięstwa w Giro d’Italia i jedno w Vuelta a Espana.

Treck

W 2012 roku etapowe zwycięstwa w Tour de Pologne odnieśli Zdenek Stybar (w Cieszynie) i John Degenkolb (w Krakowie). Czech dwukrotnie zajmował drugie miejsce w Paryż-Roubaix (2015, 2017), wygrał także etapy w Grand Tourach: po jednym w Vuelta a Espana oraz Tour de France. Niemiec z kolei w tym samym sezonie odniósł aż pięć wiktorii w Vuelcie, w późniejszych latach dorzucając drugie tyle. Ponadto w 2015 roku wygrał Mediolan-San Remo oraz Paryż-Roubaix, a w 2013 etap Giro d’Italia.

Także w 2012 roku na polskich drogach Michał Kwiatkowski po raz pierwszy zaprezentował spore możliwości szerszej publiczności, zajmując w klasyfikacji generalnej drugie miejsce. Triumfy w mistrzostwach świata, Mediolan-San Remo, Strade Bianche (dwa), Amstel Gold Race czy E3 Harelbeke to najcenniejsze skalpy w palmares Polaka.

W ubiegłym sezonie dwa zwycięstwa w Tour de Pologne zanotował Fernando Gaviria, który w tym roku zdominował rywalizację sprinterską w setnej edycji Giro d’Italia, wygrywając cztery etapy oraz klasyfikację punktową.

Oczywiście nie dla wszystkich dobry występ w Tour de Pologne okazał się preludium do wielkiej kariery. Triumfator z 2012 roku, Moreno Moser, wygrał jeszcze rok później Strade Bianche, ale na tym koniec jego sukcesów. Zwycięzca z sezonu 2007, Johan Van Summeren, dość nieoczekiwanie okazał się najlepszy w „Piekle Północy” 2011, ale nie ma w dorobku zbyt wielu cennych rezultatów.

Jak widać, na Tour de Pologne pierwsze kroki w drodze do sławy stawiają głównie sprinterzy i specjaliści od wyścigów klasycznych, a znacznie rzadziej górale. Stanowi to oczywiście pokłosie tras, jakie proponują organizatorzy oraz ukształtowania terenu w naszej ojczyźnie.

Jak na tym tle poradzi sobie Dylan Teuns? Trzeci kolarz tegorocznej Walońskiej Strzały niewątpliwie ma wszelkie dane ku temu, aby osiągać jeszcze większe sukcesy, ale to od niego zależy, jak wykorzysta swoją szansę.