La Vuelta a Espana / lavuelta.es

Ekipa Astany potwierdziła, że Włoch nie pojedzie w Giro d’Italia pomimo tego, że stan zdrowia byłego zwycięzcy Vuelta a Espana uległ poprawie.

Urodzony na Sardynii Aru uległ wypadkowi podczas treningu w Siera Nevada niecałe 3 tygodnie temu. Po badaniach przeprowadzonych przez profesora Franco Combiego kolarz Astany dostał pozwolenie do powrotu do treningów na rowerze. We wtorek na stronie grupy ze stolicy Kazachstanu pojawiło się oświadczenie, że mimo poprawy Aru nie zobaczymy na starcie Rosa Corsa.

Po badaniach widzimy, że stan zawodnika uległ znacznej poprawie i nie odczuwa już bólu podczas chodzenia. Zapalenie torebki stawowej wykryte 10-ego kwietnia jest już całkowicie zaleczone, ale wciąż zmagamy się z kilkoma zniszczonymi chrząstkami.

Postanowiono zatem, że terapia będzie kontynuowana aż staw będzie całkowicie zdrowy i będziemy próbować lekkich treningi na rowerze, by sprawdzić jak kolano będzie reagować na wzrost obciążenia.

Jego [Aru] odczucia po pierwszym treningu były pozytywne pomimo tego, że wciąż odczuwał lekki ból podczas jazdy. Jak poinformowaliśmy wcześniej konsekwencją tej kontuzji jest brak udziału Fabio Aru w tegorocznym Giro, a jego powrót do ścigania nastąpi w momencie gdy jego kontuzja będzie całkowicie zaleczona.

Rolę lidera podczas Giro d’Italia w grupie Astany ma pełnić Michele Scaproni, który zasygnalizował dobrą formę zwycięstwem na pierwszym etapie Tour of the Alps. Podczas Tour de France liderem Kazachów będzie srebrny medalista olimpijski z Rio Jakob Fuglsang.