Łukasz Owsian zwyciężył w wyścigu Visegrad V4 Race – GP Polski, a w pierwszej „czwórce” finiszował też drugi z „pomarańczowych”, Adrian Honkisz.
Zawodnicy rywalizowali na stosunkowo krótkiej, bo 125-kilometrowej trasie, ale obfitującej w podjazdy. Zmagania prowadzone były na górzystej rundzie w okolicach Jeleniej Góry, na której znajdowały się dwa podjazdy (fragmenty o max. nachyleniu 20%) i pokonywana ona była 5-krotnie. Łącznie wspinano się zatem 10 razy.
– Już na pierwszym zjeździe postanowiłem zaatakować i razem ze mną zabrało się 6 osób – opowiada zwycięzca, Łukasz Owsian. – Na kolejnych rundach z tej grupki zawodnicy odpadali, ale też dołączyli do nas kolarze z grup pościgowych. W końcu wykrystalizowała się 9-osobowa czołówka. Byłem w niej ja oraz Adrian Honkisz. Wszyscy jechaliśmy po zmianach, a na przedostatnim okrążeniu do przodu ruszył Adrian. Z nim zabrał się Dariusz Batek.
Po tej akcji, ciężar pogoni wzięły na siebie inne ekipy, a ja mogłem oszczędzać nogę. Gdy zawodnicy z mojej grupki zaczęli opadać z sił, postanowiłem przeskoczyć do czołówki. Towarzyszył mi w tym, Marek Rutkiewicz i razem dojechaliśmy na czoło wyścigu.
2 kilometry przed końcem przyspieszyłem ponownie i ponownie dołączył do mnie Rutkiewicz. Dojechaliśmy razem na metę i między sobą rozstrzygnęliśmy walkę o zwycięstwo. Czekaliśmy ze sprintem praktycznie do samego końca. Rozpocząłem go ok. 100-150 metrów przed „kreską”, z pierwszej pozycji. Jak się później okazało, była to dobra decyzja, bo Marek nie zdążył mi wyjść z koła.
Tereny wokół Jeleniej Góry są dla mnie szczęśliwe, bo poza dzisiejszą wygraną, zdobyłem w tych okolicach też tytuł górskiego szosowego mistrza Polski. Dzisiejszy wyścig prowadził po innych drogach, ale je też znałem bardzo dobrze. Często tu trenowałem i nadal trenuję.
Źródło: CCC Sprandi Polkowice


![Dariusz Banaszek: Jeśli teraz nie znajdziemy porządnego sponsora, kończę z kolarstwem! [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2022/05/IMG-20220520-WA0015-218x150.jpg)





