Zwycięzca ubiegłorocznej edycji Amstel Gold Race, Enrico Gasparotto w czasie treningu przed wyścigiem… zderzył się z ciężarówką. Na szczęście obyło się bez większych obrażeń i zobaczymy kolarza na starcie w niedzielę.
Włoski kolarz trenował w rejonie Como we Włoszech i w czasie jazdy za skuterem doszło do tego przykrego zdarzenia. Dyrektor sportowy Stefano Zanini zdołał zatrzymać skuter, ale kolarz nie dał rady uniknąć kolizji ze skręcającym nagle samochodem dostawczym. Pozytywny w tej sytuacji jest fakt, że zawodnikowi nic się nie stało i mógł w miarę spokojnie dokończyć trening. Kolarz Astany w 2012 roku został zwycięzcą Amstel Gold Race, następnie zajął 11 miejsce w Walońskiej Strzale, by na koniec Ardeńskiego Tryptyku wywalczyć trzecie miejsce w Liege – Bastogne – Liege.
„Tak naprawdę miałem sporo szczęścia. Skończyło się tylko na strachu i sporą kłótnią z kierowcą, w której prym wiódł Zaza. W pewnym momencie myślałem, że mój dyrektor sportowy pobije tego człowieka. Nie byłem w stanie zahamować, jechałem około 50 km/h i to musiało się skończyć upadkiem. Jestem trochę poobijany, rower też nie wygląda za dobrze, ale do niedzieli po tej kolizji nie będzie śladu. Ardeny to dla mnie najważniejszy tydzień sezonu i nie chcę go stracić tak pechowo. „ mówi Gasparotto.
Enrico mówi też o niemal proroczej rozmowie ze swoją dziewczyną: „To dość ciekawe, że w nocy rozmawialiśmy na temat bezpieczeństwa na drogach. Doszliśmy do wniosku, że nigdy nie wiesz co spotka Cię w danym momencie. Kilka godzin później spotyka mnie coś takiego…”
Skład ekipy Astana na Amstel Gold Race:
Jakob Fuglsang, Enrico Gasparotto, Francesco Gavazzi, Andriy Grivko, Maxim Iglinskiy, Alexey Lutsenko, Simone Ponzi i Kevin Seeldraeyers.
Foto: bettiniphoto.net
Arek Waluga

![Remco Evenepoel i Mattias Skjelmose komentują Amstel Gold Race 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/04/Remco-Evenepoel-i-Mattias-Skjelmose-na-podium-Amstel-Gold-Race-2026-218x150.jpg)





