Zespół UAE Team Emirates-XRG poinformował w swoich mediach społecznościowych, iż Jay Vine zdecydował się na przedłużenie swojego kontraktu do 2029 roku. Australijczyk to bardzo mocny punkt UAE Team Emirates, który doskonale sprawdza się w roli pomocnika, ale potrafi również jeździć na własne konto – z bardzo dobrym skutkiem. Vine jest też znakomitym specjalistą od czasówek.
Jay Vine świetnie zaczął sezon 2026, ponieważ zdobył mistrzostwo Australii w jeździe indywidualnej na czas. Potem przyszła pora na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Santos Tour Down Under. Niestety później było już tylko gorzej, a wszystkiemu winne kontuzje.
Na trasie ostatniego etapu Santos Tour Down Under reprezentant Australii odniósł kontuzję i konieczne było przeprowadzenie operacji. Po powrocie do peletonu Vine udał się na Volta Ciclista a Catalunya, gdzie na 3. etapie zanotował bolesny upadek, który zmusił go do wycofania się z wyścigu. Australijczyk znów dochodził do siebie, a finalnie pojawił się na starcie Giro d’Italia. Nie był to jednak dla niego szczęśliwy wyścig, ponieważ zakończył go już na 2. etapie.
Do ścigania w sezonie 2026 Vine powrócił dopiero na początku sierpnia. Wystartował wtedy w hiszpańskich wyścigach (Donostia San Sebastian Klasikoa, Circuito de Getxo i Vuelta a Burgos) – bez większego sukcesu. Ekipa UAE Team Emirates-XRG postanowiła go zabrać na hiszpańską Vueltę, gdzie Australijczyk uplasował się na 13. pozycji na inauguracyjnej czasówce w Monako. Vine ponownie musiał jednak zrezygnować z dalszej rywalizacji, nie dojeżdżając do mety 12. etapu. Ostatnim wyścigiem w sezonie 2026 dla 30-latka było Chrono des Nations, gdzie Vine uplasował się na wysokiej 2. lokacie. Lepszy był tylko Remco Evenepoel (Red Bull-BORA-hansgrohe). Teraz dowiadujemy się, że Australijczyk pozostanie w UAE Team Emirates-XRG co najmniej do końca 2029 roku, co sam zainteresowany skomentował za pośrednictwem strony internetowej swojego zespołu.
Bardzo się cieszę, że mogę kontynuować pracę w zespole do 2029 roku. Nie mogłem sobie wyobrazić lepszego miejsca i jestem niesamowicie wdzięczny za zaufanie i wsparcie, które mi tu okazano, zarówno w dobrych, jak i trudniejszych chwilach. To wsparcie wiele dla mnie znaczy i jest czymś, co bardzo cenię w tym zespole. Już przygotowuję się do sezonu 2027 i nie mogę się doczekać, aby zacząć. Wciąż jest tak wiele do osiągnięcia i cieszę się, że będę dalej pracować u boku prawdziwych przyjaciół. Zobaczymy, co razem osiągniemy w kolejnych latach
– powiedział Jay Vine.
Przypomnijmy, że w dotychczasowym dorobku 30-latka znajdują się m.in. takie rezultaty, jak: dwa triumfy w generalce Santos Tour Down Under (2023 i 2026), cztery wygrane etapy na hiszpańskiej Vuelcie (2022 i 2025), dwie koszulki dla najlepszego górala z hiszpańskiej Vuelty (2024 i 2025), srebrny medal mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas z 2025 roku czy też wygrany odcinek Tour de Romandie 2025.









