Philippe Gilbert (BMC) zabrał głos w sprawie ostatnich doniesień związanych z dopingiem. Mistrz świata z optymizmem patrzy w przyszłość, uzasadniając to obecnością nowej generacji kolarzy.
Tak dzisiaj Belg skomentował na Twitterze wiadomość o tym, że nie zobaczymy już ekipy Rabobank w zawodowym peletonie: To bardzo smutny dzień dla sportu. Rabobank nie będzie już sponsorem grupy o tej nazwie, która istniała od 17 lat. Dziękuję „doperom”!
Gilbert udzielił także wywiadu magazynowi SportsPro, na łamach którego powiedział: Myślę, że to zależy tylko od nas, aby udowodnić, że kolarstwo jest bardziej czyste, niż się niektórym wydaje. Myślę, że poważne problemy są już za nami. To była starsza generacja. Oczywiście, wciąż występują problemy, ale kolarzy, którzy zażywają doping jest mniej niż jeden procent. Myślę, że nowa generacja kolarzy takich jak „Wiggo” jest czysta i wnosi coś nowego dla światowego kolarstwa. To dobre zjawisko dla tej dyscypliny i dla sportu.
Philippe jako właściciel tęczowej koszulki stał się rzecznikiem kolarstwa i zwraca uwagę także na inne sprawy: Pojechałem w tym roku Vueltę i momentami było na niej bardzo niebezpiecznie. Mieliśmy do czynienia z zaparkowanymi samochodami na poboczu podczas ostatnich 5-6 kilometrów etapu, w momencie kiedy jedziemy na pełnym gazie. Każdy wtedy ryzykuje. Myślę, że w 2012 roku takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.
Marta Wiśniewska








