fot. UAE Team Emirates

Generacyjny talent, następca Pogačara, wybawca francuskiego kolarstwa – media zdążyły już przypisać Paulowi Seixasowi (Decathlon CMA CGM) wiele łatek w trakcie jego wciąż młodej kariery. Trudno jednak nie stwierdzić, że Francuz broni się wynikami, a z podobnego założenia wychodzi Greg LeMond, który widzi w nim następcę Bernarda Hinaulta.

Trzykrotny triumfator Tour de France udzielił ostatnio wywiadu dla francuskiego Ouest France. Amerykanin opowiedział wiele historii zza kulis swojej kariery oraz o swoim obecnym życiu. LeMond został również zapytany o dzisiejsze kolarstwo, więc nic dziwnego, że bardzo szybko poruszono temat Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG) i Paula Seixasa (Decathlon CMA CGM).

Legenda Wielkiej Pętli nie może wyjść z podziwu wobec Słoweńca, którego bez cienia wątpliwości był w stanie porównać do Eddy’ego Merckxa:

On jest Merckxem tej generacji. Myślałem, że za mojego życia pojawi się tylko jeden Merckx, lecz się myliłem. Nie wiem jak miałbym sobie radzić walcząc z kimś takim. Każda generacja ma kogoś wyjątkowego. On już w wieku 19 lat był niesamowity. Do 2020 roku Tour wygrywali zawodnicy między 28 a 30 rokiem życia, to co on zrobił nie było normalne. Prawdę mówiąc, jeśli masz talent, to możesz go pokazać już w wieku 19 lat, dzisiaj wszyscy zwycięzcy są młodzi. Swoją drogą, bardzo lubię osobowość i charyzmę dzisiejszych zawodników

– powiedział na łamach Ouest France Greg LeMond.

Amerykanin skupił się również na nowym rywalu Pogačara, którym niewątpliwie stał się Paul Seixas (Decathlon CMA CGM). Francuz zdaje się być jedynym zawodnikiem, który w najbliższych latach mógłby realnie rzucić rękawicę 5-krotnemu zwycięzcy Tour de France. LeMond widzi w nim następcę Bernarda Hinaulta, a zarazem tego, który w końcu przerwie długą posuchę Francuzów w ich narodowym wielkim tourze:

Cóż… Pogačar był dobry w wieku 19 lat, a Paul zdaje się być tak samo wybitny w jego wieku. Wiele razy zadawałem sobie pytanie, w kwestii Armstronga itd., zawsze mieliśmy wątpliwości. Ale z młodymi talentami jest inaczej, ci goście wygrywają toury robiąc 10 minut przewagi nad resztą. Taki był też Hinault. Paul Seixas to następny Bernard Hinault. Jeśli tylko pozostanie w dobrej dyspozycji, to zdecydowanie ma talent, żeby wygrać Tour

– powiedział Amerykanin.

Greg LeMond skomentował również kwestię potencjalnej zmiany barw przez francuski supertalent. Legenda kolarstwa myślała nawet, że temat transferu do UAE Team Emirates-XRG to właściwie przesądzona sprawa. Według LeMonda, taki ruch mógłby mieć swoje korzyści dla Seixasa:

Myślałem, że to już potwierdzone co do UAE? Nie? Okej, to dobrze. Pogačar będzie tu jeszcze przez 4, może pięć lat, a w międzyczasie Seixas może walczyć o drugie miejsce, jest to pewien problem. Niemniej jednak, w tym wieku, to może nie być takie złe, aby przejść do UAE – będzie mu łatwiej, będzie mniej presji, skoro Pogačar wciąż tu będzie. To może dać dużo dobrego. Trzy lata później zostałby liderem albo poszedłby do drużyny, w której też nim zostanie

– skwitował Greg LeMond.

Poprzedni artykułLotto-Intermarché testuje poziomy spożycia węglowodanów przez kolarzy
Następny artykułPaula Blasi rozczarowana działaniami osób z zarządu UAE Team L’IMAD: „Nie ułatwiali mojego odejścia”
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze