Zakończyły się Mistrzostwa Świata w kolarstwie torowym – Szanghaj 2026. Za nami 5. dzień zmagań w ramach tych zawodów, kiedy swoich właścicieli poznało 5 ostatnich kompletów medali.
Od środy do niedzieli odbywały się Mistrzostwa Świata w kolarstwie torowym – Szanghaj 2026, czyli 1. zawody wchodzące w skład eliminacji do Igrzysk Olimpijskich – Los Angeles 2028 w przypadku tej dyscypliny sportu. Rywalizacja rozgrywała się w Shanghai Velodrome, a w ramach zmagań wyłoniono nowych właścicieli 22 tęczowych koszulek oraz kompletów medali, jakie Międzynarodowa Unia Kolarska przygotowała dla uczestników tego czempionatu. Ostatniego dnia krążki trafiły do startujących w 5 konkurencjach. Oto wyniki z niedzielnych zmagań.
Wyścig punktowy kobiet
Do walki na dystansie 100 okrążeń przystąpiły 23 zawodniczki, wśród których niestety zabrakło reprezentantki Polski. Jako 1. do ataku, jeszcze przed 1. z 10 finiszów, ruszyła Anna Hicks (USA), która błyskawicznie nadrobiła okrążenie i zdobyła cenne 20 punktów. Jeszcze przed półmetkiem w jej ślady poszła Shari Bossuyt (Belgia), a gdy Amerykanka dała się odczepić i straciła to, co zyskała, to właśnie Belgijka stała się bardzo wyraźną liderką rywalizacji.
Z czasem jednak w ślady za Bossuyt poszły Lara Gillespie (Irlandia) oraz Amalie Dideriksen (Dania) i to między tą trójką toczyła się walka o medale. Emocje mieliśmy aż do ostatniego finiszu, który wygrała Yareli Acevedo (Meksyk), ale za jej plecami zwycięstwo w całym wyścigu przypieczętowała Lara Gillespie (Irlandia, 42 pkt), za którą sklasyfikowane zostały Amalie Dideriksen (Dania, 37 pkt) i Shari Bossuyt (Belgia, 35 pkt). Meksykanka z 13 punktami zakończyła zmagania na 4. miejscu.
Wyścig eliminacyjny mężczyzn
Kolejną konkurencją medalową był wyścig eliminacyjny mężczyzn, gdzie w 24-osobowej stawce zobaczyliśmy wielu kolarzy, którzy mieli w perspektywie kolejnych godzin także start w madisonie. To z pewnością wpłynęło na przebieg zmagań, w których 12. miejsce zajął Filip Prokopyszyn (Polska). Z czasem wyłonili się medaliści – złoto zdobył Tim Torn Teutenberg (Niemcy), srebro wywalczył Tobias Hansen (Dania), a z brązu cieszyć mógł się Jules Hesters (Belgia).
Sprint mężczyzn
2. dnia zmagań w sprincie mężczyzn rozegrano biegi półfinałowe oraz finałowe. W tych pierwszych spotkali się zwycięzca kwalifikacji Leigh Hoffman (Australia) i pogromca Mateusza Rudyka Kaiya Ota (Japonia) oraz faworyzowany Harrie Lavreysen (Holandia) i Nicholas Paul (Trynidad i Tobago). Dwóch biegów potrzebowali Australijczyk i Holender by awansować do finału, zaś w biegu o brąz spotkać mieli się zawodnik z Japonii oraz Trynidadu i Tobago.
Oba biegi finałowe dość pewnie wygrał Harrie Lavreysen (Holandia) i to on zdobył swoje kolejne w karierze złoto w sprincie. Leigh Hoffman (Australia) zakończył zmagania ze srebrem, a brąz w dwóch biegach wywalczył Kaiya Ota (Japonia). Mateusz Rudyk został sklasyfikowany na 5. pozycji.
Keirin kobiet
Do walki w keirinie przystąpiło aż 35 pań, wśród których znalazła się 1 reprezentantka Polski – Nikola Sibiak. Biało-czerwona zajmowała przedostatnie miejsca w swoich biegach zarówno w 1. rundzie, jak i jej repasażach, kończąc tym samym zmagania na takim etapie. Jeśli zaś chodzi o medalistki, to złoto wywalczyła jeżdżąca pod neutralną flagą Alina Lysenko, srebro zdobyła Lea Sophie Friedrich (Niemcy), brąz zaś trafił do Emmy Finucane (Wielka Brytania).
Madison mężczyzn
Już od pierwszych finiszów wyścigu rozegranego na dystansie 200 okrążeń widać było, które reprezentacje będą celowały w medale. Aktywni byli zwłaszcza Duńczycy, którzy atakowali raz po raz, co przełożyło się na mecie na aż 3 okrążenia nadrobione przez tę reprezentację oraz wiele wygranych finiszów. Carl-Frederik Bévort i Lasse Leth z dorobkiem 87 punktów sięgnęli po zwycięstwo, a za ich plecami o pozostałe medale walczyły kadry, które nadrobiły po jednej rundzie. Dzięki świetnej końcówce – wygrane na 3 ostatnich premiach, ze srebra cieszyli się Portugalczycy jadący duetem Iúri Leitão i Ivo Oliveira, a brąz z zaledwie punktową przewagą nad kolejną kadrą zdobyli Niemcy – Moritz Augenstein i Roger Kluge. Polacy (Alan Banaszek, Daniel Staniszewski) nie zapunktowali na żadnym finiszu i z dorobkiem jednego straconego okrążenia zajęli 16. miejsce na 18 duetów.








