Fot.: Tour de France™

„Pierwszy dzień po powrocie, ostatni dzień z tęczą” – tak sobotni trening na świeżym powietrzu podsumował Tadej Pogačar, który po niespełna miesiącu od wypadku z Vuelta a España miał okazję ponownie wyjść na rower w naturalnym środowisku. W przejażdżce towarzyszyła mu m.in. jego życiowa partnerka Urška Žigart.

W sobotę 26 września Tadej Pogačar opublikował film z treningu, który wymownie opisał jako pożegnanie się z tęczową koszulką. Przejażdżka ta jest jednak o tyle szczególna, że jest pierwszą po wypadku, który miał miejsce 29 sierpnia podczas 8. etapu Vuelta a España 2026, a w gronie trójki jego towarzyszy była m.in. jego partnerka Urška Žigart, która z kolei 12 września połamała szczękę na skutek kraksy mającej miejsce podczas 3. etapu Faun Tour Femmes. Słoweński duet ominął Mistrzostwa Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026 i wiele innych startów na koniec sezonu 2026, ale jak widać rekonwalescencja przebiega pozytywnie, a na twarzach obojga ponownie zawitał uśmiech.

Pozostałą dwójką osób widocznych na zdjęciach i nagraniach udostępnionych przez Tadeja Pogačara są Eddie Dunbar z Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team oraz Gladys Verhulst-Wild, klubowa koleżanka Urški Žigart z AG Insurance – Soudal Team. Na zdjęciach możemy także zobaczyć ślady po zabiegu, jaki przeszedł ostatnio ustępujący mistrz świata. Ten ma teraz sporo czasu, by spokojnie przygotowywać się do sezonu 2027, kiedy pojawi się przed nim spora szansa na odzyskanie tęczowej koszulki – czempionat w Górnej Sabaudii, którego trasy oficjalnie zaprezentowano kilka dni temu, będzie najtrudniejszym w XXI wieku.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Tadej Pogačar (@tadejpogacar)

Poprzedni artykułBitwa o tęczę – zapowiedź 7. dnia Mistrzostw Świata – Montréal 2026
Następny artykułTour de Langkawi 2026: Matteo Malucelli wygrywa dzień po wyjściu ze szpitala
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Łukasz
Łukasz

Dziś się żegna a całkiem możliwe, że za rok znów ją odzyska 💪💪💪

Ricky
Ricky

Hm, a on nie miał być w Kanadzie, wspierać mentalnie kolegów z reprezentacji?
No chyba, że od początku tak naprawdę chodziło o pannę… Choć w sumie jak ona znów sobie połamała twarz to zrozumiałe, że zmienił plany.
Swoją drogą – oni się zamierzają hajtnąć czy będą tak w tym narzeczeństwie do końca karier?

jasiek
jasiek

Ale łyso temu amatorowi…Biedak jako jedyny nie może pochwalić się kunsztownym szwem chirurga. Może specjalnie postara się o takie cacko, żeby nie być wykluczonym?