fot. UCI

Benjamín Noval drugim w historii kolarzem, który w kategorii juniorów zdołał podczas jednej edycji mistrzostw świata sięgnąć po złote medale zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jak i w wyścigu ze startu wspólnego. Idący w ślady Remco Evenepoela Hiszpan był w czwartek wyraźnie najlepszy na trasie w kanadyjskim Montréalu.

Podpisał kontrakt z Netcompany INEOS w wieku zaledwie 16 lat, ale ze swoich pierwszych mistrzostw świata w kolarstwie szosowym wrócił z pustymi rękoma – Benjamín Noval od dawna uznawany jest za ogromny talent, ale stosunkowo rzadko wyjeżdża poza Hiszpanię by porównywać się ze swoimi rówieśnikami. 11. miejsce podczas czasówki w Kigali oraz kraksa na 3 kilometry przed metą wyścigu ze startu wspólnego, gdzie ten atakował po złoty medal sprawiły, że przed tegorocznym czempionatem o Benjamínie Novalu mówiło się sporo w kontekście weryfikacji oczekiwań, jakie są z nim związane. Ten odpowiedział na to wszystko we wprost genialnym stylu – najpierw wygrał jazdę indywidualną na czas ogrywając m.in. lidera światowego rankingu Vica De Smeta, by 2 dni później nie pozostawić złudzeń i po niemal 30-kilomtrowej solowej akcji sięgnąć po tęczową koszulkę także i w wyścigu ze startu wspólnego. Benjamín Noval został w ten sposób 2. w historii juniorem, który podczas szosowych mistrzostw świata ustrzelił dublet. Wcześniej uczynił to wyłącznie Remco Evenepoel w 2018 roku.

To wiele dla mnie znaczy. Długo nad tym pracowałem i wiedziałem, że to możliwe. Nie byłem bardzo pewny siebie podczas jazdy indywidualnej na czas, ale dzisiaj to już się zmieniło. Wiedziałem, że dam radę i kiedy zobaczyłem moment do ataku, postanowiłem dać z siebie wszystko

— opowiadał Benjamín Noval.

Remco Evenepoel w Innsbrucku miał nieco ponad 1,5 minuty przewagi nad 3. Alessandro Fancellu, Hiszpan wypracował sobie zaś przeszło 2 minuty zapasu nad brązowym medalistą, którym został Szwed Elias Wändel. Tak wielka różnica na mecie sprawia, że o Benjamínu Novalu mówi się jeszcze głośniej, a wielu zastanawia się wprost, czy ten wejdzie do świata UCI World Touru niczym słynny Belg 8 lat wcześniej. Netcompany INEOS, które postawiło na Hiszpana już gdy ten miał 16 lat podjęło jasną decyzję, iż zamierza w niego inwestować, a czas pokaże, czy taka decyzja się zwróci. Potencjał na to niewątpliwie jest ogromny, co zobaczyliśmy podczas czwartkowego wyścigu ze startu wspólnego juniorów.


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026:
Poprzedni artykułTour of Poyang Lake 2026: Marceli Bogusławski 3. na etapie, wygrał Lorenzo Cataldo
Następny artykułCRO Race 2026: Daniel Felipe Martínez wygrywa z późnego odjazdu
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze