Fot.: Red Bull-BORA-hansgrohe / Getty Sport

Henrik Pedersen (Uno-X Mobility) okazał się triumfatorem belgijskiego wyścigu klasycznego Flandrien 0.0 Classic 2026 (1.Pro). O zwycięstwo w sobotę walczyła ponad 10-osobowa grupka. 

W sobotę rywalizowano m.in. w Belgii, a panowie ścigali się w ramach wyścigu klasycznego Flandrien 0.0 Classic. Do pokonania było blisko 200 kilometrów (Brakel – Haacht). Zapowiadało się na sprinterską potyczkę, ponieważ końcowa faza belgijskiego wyścigu była płaska, ale wcześniej kolarze musieli się zmierzyć z licznymi podjazdami (krótkimi) i brukowanymi sektorami. Na liście startowej mieliśmy trzech reprezentantów Polski, a byli to Kamil Małecki (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), Kamil Gradek (Bahrain-Victorious) oraz Filip Maciejuk (Movistar Team).

Fot.: ProCyclingStats

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:55. W ucieczce dnia znalazło się 6 zawodników: Samuele Battistella (EF Education-EasyPost), Dries De Bondt (Team Jayco AlUla), Sean Flynn (Team Picnic PostNL), Kamil Małecki (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), Gianni Marchand (Tarteletto-Isorex) oraz Leander Van Hautegem (Team Flanders-Baloise). 165 kilometrów przed metą ucieczka miała 2 minuty i 10 sekund przewagi nad główną grupą.

Na kolejnych kilometrach ucieczka utrzymywała swoją przewagę na poziomie powyżej 2 minut. W pewnym momencie z czołówki odpadł Sean Flynn. Temperatura wynosiła 21 stopni Celsjusza. 102 kilometry przed metą 5-osobowa czołówka miała 1 minutę i 15 sekund zapasu nad peletonem.

Kraksę w głównej grupie zanotował Gijs Schoonvelde (Red Bull-BORA-hansgrohe). Holender szybko wrócił jednak do peletonu, który mocno zbliżał się do ucieczki. Finalnie uciekających zawodników dogoniono na 75 kilometrów do mety. Wkrótce z przodu utworzyła się 16-osobowa grupka, a jechali w niej m.in.: Jenno Berckmoes Matys Grisel (Lotto Intermarché), Luke Lamperti (EF Education-EasyPost), Thibaud Gruel (Groupama-FDJ United), Tim Torn Teutenberg (Lidl-Trek), Laurence Pithie (Red Bull-BORA-hansgrohe), Florian Vermeersch (UAE Team Emirates-XRG), Henrik Pedersen (Uno-X Mobility) czy też Lukáš Kubiš (Unibet Rose Rockets).

Za czołową szesnastką utworzyła się 15-osobowa grupa pościgowa, w której byli m.in. Thibau Nys (Lidl-Trek) i Jonas Abrahamsen (Uno-X Mobility). Problemy z rowerem miał Tim Merlier (Soudal Quick-Step). 41 kilometrów przed metą 16-osobowa czołówka miała pół minuty zapasu nad grupą pościgową oraz 45 sekund przewagi nad peletonem. Z czołówki odpadli Johan Jacobs i De Bondt. Zostało tam zatem 14 zawodników. Kłopoty w peletonie miał Arnaud De Lie (Lotto Intermarché).

Grupa pościgowa została dogoniona, ale nadal na czele mieliśmy 14-osobową grupkę. Goniła ekipa NSN Cycling Team. 22 kilometry przed metą czołówka miała około 40 sekund zapasu. Goniły ekipy Tudor Pro Cycling Team, Alpecin-Premier Tech i Cofidis. Prowadząca grupka wjechała jednak na finałowe 10 kilometrów.

Peleton nieco odrabiał, ale zanosiło się na to, że po zwycięstwo w belgijskim klasyku sięgnie ktoś z prowadzącej grupki. Wkrótce rozpoczął się ostatni kilometr. Ostatecznie po triumf sięgnął Henrik Pedersen. Drugie miejsce zajął w sobotę Laurence Pithie, a trzeci był Florian Vermeersch.

Wyniki Flandrien 0.0 Classic 2026:

Poprzedni artykułOkolo Slovenska 2026: Erik Fetter ubiegł peleton, Kacper Maciejuk na 4. miejscu!
Następny artykułTour de Luxembourg 2026: Davide Piganzoli wygrywa czasówkę i umacnia się na pozycji lidera
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze