fot. Netcompany INEOS Cycling Team

Tuż przed tegorocznymi mistrzostwami świata w kolarstwie szosowym w przestrzeni medialnej pojawiają się liczne informacje o kontuzjach poszczególnych zawodników i zawodników. Tym razem padło na Egana Bernala (Netcompany INEOS), który ostatecznie nie wystartuje w Kanadzie.

Choć Egan Bernal znalazł się w oficjalnej kadrze reprezentacji Kolumbii na tegoroczne mistrzostwa świata, to jednak zawodnik Netcompany INEOS nie wystartuje w tej imprezie z powodu kontuzji. Zastąpi go Wilmar Paredes (Team Medellín – EPM).

Egan Bernal miał wystartować w Montrealu w wyścigu ze startu wspólnego, ale finalnie jego udział został już wykluczony. Egan miał być liderem swojej reprezentacji na tę imprezę, ale plany pokrzyżowała mu kontuzja, a konkretniej naciągnięcie mięśnia. Na ten moment ostatnim wyścigiem Bernala w sezonie 2026 był udział w Tour de France i nie wiadomo, czy do końca roku Kolumbijczyka będziemy jeszcze oglądać w jakiejkolwiek imprezie. W tej sprawie nie ma jeszcze oficjalnych informacji.

Tym samym w Montrealu liderami reprezentacji Kolumbii na wyścig ze startu wspólnego powinni być Santiago Buitrago oraz Harold Tejada. Dołączony do składu Wilmar Paredes prezentuje w tym sezonie naprawdę dobrą formę. Wystarczy tutaj wspomnieć o czterech wygranych etapach na trasie Vuelta a Colombia (wygrał też klasyfikację punktową), triumfie w klasyfikacji generalnej Clásica Azuero, zwycięstwie w generalce Tour de Beauce, triumfie w generalce Volta Ciclistica Internacional do Estado de São Paulo czy też 3. miejscu w Gran Premio New York City. O nieobecności Bernala na mistrzostwach świata w Montrealu kibiców poinformowała Kolumbijska Federacja Kolarska.

Wilmar Paredes jedzie na szosowe mistrzostwa świata. Dzięki znakomitej formie w sezonie 2026 Wilmar Paredes zapewnił sobie miejsce w reprezentacji Kolumbii na szosowe mistrzostwa świata w Montrealu […] Wilmar Andrés Paredes zastąpi Egana Bernala, który wycofuje się z mistrzostw świata z powodu naciągnięcia mięśnia

– czytamy w opublikowanym komunikacie.

Poprzedni artykułTobias Halland Johannessen: „Długo czekałem na to zwycięstwo”
Następny artykułNadia Hartman: „Zawsze miło jest założyć złoty krążek na szyję”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze