fot. INEOS Grenadiers

Filippo Ganna (Netcompany INEOS) od niespełna czterech lat dzierży miano rekordzisty w jeździe godzinnej. Włoch w tym tygodniu startuje w Tour of Britain i w rozmowie z mediami nie wykluczył ponownego podjęcia tego wyzwania. Wszystko zależy jednak od tego, czy ktoś ten wynik poprawi w najbliższym czasie.

Ganna ustanowił swój rekord 8 października 2022 na welodromie w szwajcarskim Grenchen. Jego wynik 56,792 km jest najdłuższym zmierzonym dystansem, jaki komukolwiek udało się pokonać w ciągu 60 minut. W kolejnych latach miała miejsce tylko jedna próba pobicia tego wyniku. 14 sierpnia 2025 roku podjął ją Charlie Tanfield. Dystans pokonany przez Brytyjczyka był niemal o 3 kilometry krótszy od rezultatu Ganny.

Włoch nie wykluczył ponownej próby zmierzenia się z rekordem godzinnym. Przyznał jednak, że wydarzy się to tylko, jeśli ktokolwiek zdoła pobić jego wynik:

Jeśli ktoś pobije mój wynik podejmę ponowną próbę ustanowienia rekordu w jeździe godzinnej. W innym przypadku nie ma to sensu. Nie zależy mi na pokonywaniu samego siebie. To mi nie odpowiada i to mnie nie motywuje. Uważam jednak, że mój wynik nie jest nie do pobicia, więc spokojnie czekam na rozwój wypadków.

– przyznał rekordzista świata w jeździe godzinnej.

Po zmianie zasad w 2014 roku próby atakowania rekordu godzinnego były podejmowane 27 razy. 8 z nich zakończyło się sukcesem. Rekordzistą Polski jest Wojciech Ziółkowski z wynikiem 50,506 km ustanowionym 7 lat temu na torze w Pruszkowie.

Poprzedni artykułOficjalnie: Lennert Van Eetvelt zamienia Lotto Intermarché na szwajcarską formację
Następny artykułOkolo jižních Čech 2026: Bartłomiej Proć 4. na otwarcie
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze