Fot.: Lotto-Intermarché / @photonewsbelgium

Po 6 latach spędzonych w strukturach ekipy znanej dziś jako Lotto Intermarché, Arnaud De Lie żegna się z rodzimą formacją i wybiera nowego pracodawcę. Na zatrudnienie 24-letniego sprintera zdecydowała się drużyna Tudor Pro Cycling Team, która zaoferowała mu kontrakt ważny aż do końca 2030 roku.

W poniedziałkowy poranek ekipa Lotto Intermarché zdecydowała się opublikować w swoich mediach społecznościowych film będący pożegnaniem z Arnaud De Lie – kolarzem, który był związany z tą formacją przez 6 lat, a w ostatnich sezonach był jej wyraźnym liderem. To potwierdzało plotki o odejściu 24-latka z belgijskiej drużyny, w barwach której wciąż całkiem młody sprinter odniósł w sumie 40 zwycięstw UCI, w tym 35 zawodowych. Najważniejszymi sukcesami Byka z Lescheret, bo pod takim pseudonimem znany jest Belg, to wygrana w klasyfikacji generalnej Renewi Tour oraz triumfy w jednodniowych Grand Prix Cycliste de Québec oraz Bretagne Classic, aczkolwiek lista sukcesów Arnaud De Lie jest zdecydowanie dłuższa i obejmuje też zwycięstwa na poziomie niższym niż UCI World Tour. Teraz 24-latek ma jeszcze szansę nieco wydłużyć swój dorobek dla Lotto Intermarché, ale od nowego roku będzie już go rozbudowywał w barwach nowej formacji.

Po kilku godzinach zakontraktowanie Arnaud De Lie ogłosił bowiem szwajcarski Tudor Pro Cycling Team, gdzie ten otrzymał aż 4-letnią umowę, tj. ważną aż do końca 2030 roku. Szwajcarski Pro Team, który jest na dobrej drodze do awansu do UCI World Touru po sezonie 2028, sprowadza tym samym zawodnika, który zna już smak awansu – były mistrz Belgii był jednym z głównych autorów powrotu Lotto do najwyższej dywizji, a teraz na jego barki trafi spora część odpowiedzialności za wypracowanie pierwszego w historii sezonu na poziomie UCI World Tour dla Tudor Pro Cycling Team. Kontrakty ważne do końca 2030 roku w tym zespole mają także zwycięzca tegorocznego Tour de Pologne, czyli Marco Brenner, oraz utalentowany góral Mathys Rondel. Umowami o sezon krótszymi pochwalić mogą się z kolei Rick Pluimers i Maikel Zijlaard.

Z wielką przyjemnością witamy Arnauda w Tudor Pro Cycling Team! Możliwość współpracy z nim w nadchodzących latach stanowi ważny krok w naszej wizji budowania przyszłości zespołu. Jako zawodnik charakteryzujący się ofensywnym stylem jazdy i pasją do klasyków, idealnie wpisuje się w nasze odważne podejście do ścigania. Dzięki długoterminowemu kontraktowi jesteśmy zobowiązani wspierać go w osiągnięciu pełnego potencjału i rozwoju zarówno jako zawodnika, jak i młodego człowieka. Jest to zgodne z naszymi wartościami i ambicją, aby doprowadzić zespół do doskonałości na najwyższym poziomie

— powiedział Raphael Meyer, szef i współwłaściciel Tudor Pro Cycling Team.

Poprzedni artykułMedia: Primož Roglič stanie na starcie Vuelta a España 2026
Następny artykułPolski raport z weekendu: Zwycięski Jan Jackowiak gotowy na Tour de l’Avenir
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze