Fot.: Human Powered Health

Amerykańska formacja Human Powered Health nie zwalnia tempa. Najpierw amerykański zespół ściągnął do siebie Martę Lach (Team SD Worx-Protime), a teraz podpisał kontrakt z mistrzynią świata z 2016 roku, Amalie Dideriksen (Cofidis Women Team).

Ekipa Human Powered Health mocno się wzmacnia. W sezonie 2027 jej barwy będą reprezentować Marta Lach oraz Amalie Dideriksen. O transferze reprezentantki Polski pisaliśmy już na naszym portalu, a więc pora na przeanalizowanie transferu reprezentantki Danii.

Amalie Dideriksen dołączy do Human Powered Health od sezonu 2027 i pozostanie tam co najmniej do końca 2028 roku. Aktualnie 30-latka ściga się w Cofidis Women Team. Warto tutaj wspomnieć o tym, że Dideriksen to mistrzyni świata w wyścigu ze startu wspólnego z 2016 roku, a rok później na światowym czempionacie wywalczyła brązowy krążek. Amalie świetnie czuje się przede wszystkim w wyścigach jednodniowych, gdzie potrafi wykorzystać swoją wytrzymałość i szybkość. Na jej koncie znajdziemy również takie wyniki, jak: zwycięstwo w Ronde van Drenthe 2017, trzy etapowe triumfy w Boels Rental Ladies Tour (2016 i 2018), etapowe zwycięstwo z OVO Energy Women’s Tour 2018, po jednym triumfie w GP Schellebelle 2023 i Région Pays de la Loire Tour – Féminin 2026 czy też 6 tytułów mistrzyni Danii w wyścigu ze startu wspólnego (ostatni z nich wywalczyła w 2026 roku). Dunka skomentowała swój transfer za pośrednictwem strony internetowej Human Powered Health.

To dobra drużyna do współpracy. Czuję, że robią wiele dla sportowców i ścigają się w świetnym stylu […] Myślę, że w ostatnich latach odnalazłam taki instynkt wyścigowy. Można dużo planować, ale ostatecznie potrzebujesz instynktu zwycięstwa, by naprawdę walczyć. Lubię, gdy wchodzi się w ostatnią część wyścigu, gdzie czas płynie jednocześnie powoli i bardzo szybko, a na trasie trzeba podejmować decyzje […] Podróżowanie po świecie z flagą swojego kraju i ściganie się w niej, to naprawdę wyjątkowe uczucie

– powiedziała Amalie Dideriksen.

Poprzedni artykułSowiogórski Tour 2026: Relacja wideo oraz tekstowa z 4. dnia rywalizacji [na żywo]
Następny artykułJohan Bruyneel: „Bardzo prawdopodobne, że Carapaz nie będzie jeździł dla EF w przyszłym roku”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze