Na najniższym stopniu podium podczas Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym 2026, w jeździe indywidualnej na czas juniorów stanął Mateusz Błaszak. Kolarz MKS Cyclo Korona Kielce / Świętokrzyskie Cycling Team osiągnął w ten sposób jeden ze swoich największych sukcesów w karierze, a mimo to czuć było, że 18-latek odczuwał pewien niedosyt.
2 tygodnie temu Mateusz Błaszak wygrał klasyfikację punktową VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk, co było okazją, by porozmawiać z 18-letnim zawodnikiem MKS Cyclo Korona Kielce / Świętokrzyskie Cycling Team. Ten powiedział wówczas, że jego kolejnym celem jest zdobycie mistrzostwa Polski w jeździe indywidualnej na czas, co było planem bardzo ambitnym, choć nie nierealnym. Mateusz Błaszak wygrywał bowiem w tym roku niejeden Puchar Polski w tej specjalności i pokazywał, że w naszym kraju należy do ścisłej czołówki. Finalnie pokonali go tylko Maksymilian Matyasik i Mikołaj Legieć, a zatem dwaj zawodnicy, którzy na co dzień ścigają się głównie w zagranicznych imprezach.
Jest dobrze, choć wolałbym wygrać. Wiem, że moi rywale są na bardzo wysokim poziomie, ścigają się za granicą, jeżdżą w zagranicznych zespołach, ale miałem ambicję by zdobyć złoto
— zaczął Mateusz Błaszak.
Wielu młodych zawodników po zakończeniu zmagań mówiło, że trasa czwartkowej jazdy indywidualnej na czas nie należała do najłatwiejszych, z pewnością nie pomagało też to, że ścigano się w pełnym słońcu, a temperatura osiągała niemal 30 stopni Celsjusza. Jak swój przejazd w takich warunkach oceniał brązowy medalista?
Wystartowałem trochę za mocno, ale jak sprawdzałem wyniki, to chyba każdy ruszał nieco za szybko. Trasa była ciężka, ciepło z minuty na minutę dawało się we znaki, nawet zaczynało mi się kręcić w głowie, ale dałem z siebie wszystko aż do końca i mimo wszystko jestem zadowolony. Co było najcięższe? Wydaje mi się, że pogoda i trasa po połowie – trochę tego, trochę tego zostawiło ślad
— kontynuował kolarz MKS Cyclo Korona Kielce / Świętokrzyskie Cycling Team.
Teraz przed zawodnikami jeszcze wyścig ze startu wspólnego, który rozpocznie się już w piątek o 9:00 na rynku w Lubawie. Jakie plany związane z drugą szansą medalową ma Mateusz Błaszak?
Trzeba będzie podejść do tego z głową, oszczędzać nogę na przestrzeni wyścigu, mądrze jechać, a potem wyjść na finisz. Zrobiliśmy już rekonesans, wiem czego się spodziewać, co prawda nie widziałem jeszcze samej końcówki, ale ten ma być na kostce, będzie parę zakrętów, także czekam na jutro
— zakończył brązowy medalista w jeździe indywidualnej na czas.
W Raszągu rozmawiał Jakub Jarosz.
Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:




![Sowiogórski Tour 2026: Relacja tekstowa z 2. dnia rywalizacji [na żywo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Peleton-kobiet-1-e1786650646349-218x150.jpeg)




