Fot.: Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Dominika Włodarczyk po raz 1. w karierze została mistrzynią Polski w jeździe indywidualnej na czas! Na podium wraz z zawodniczką ścigającą się w barwach UAE Team ADQ stanęły Agnieszka Skalniak-Sójka oraz Marta Lach. W tym samym wyścigu walczyły także orliczki, gdzie medalistkami zostały złota Maja Tracka, srebrna Malwina Mul oraz brązowa Nadia Hartman.

Czwartek podczas Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym 2026 stał pod znakiem jazdy indywidualnej na czas, a w godzinach popołudniowych na rampie startowej w Raszągu zameldowała się elita kobiet. Na nasze najlepsze panie czekało 26,6 kilometra o łącznym przewyższeniu 211 metrów, na które składały się 2 przejazdy na trasie Rasząg-Botowo-Zabrocie z agrafkami na końcach. Taka pętla nie zawierała co prawda wielu zakrętów, ale jej pofałdowanie sprawiało, że nie była to przesadnie szybka runda. Do obrony tytułu przystąpiła Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM). W tym samym wyścigu rywalizowały także orliczki, gdzie złota sprzed roku broniła Martyna Szczęsna (MAT Atom Deweloper Wrocław).

Stawkę 32 pań podzielono na 3 grupy startowe, a zmagania otworzyła ruszająca o 14:15 Daria Dębicka (MAT Atom Deweloper Wrocław). W pierwszej części stawki najszybciej otworzyła jednak Nadia Hartman (MAT Atom Deweloper Wrocław), która była nieznacznie lepsza od swoich rywalek na półmetku. Również i na linii mety to 18-latka przejęła prowadzenie z czasem 37:55. Wiceliderką była niewiele tracąca Barbara Borowiecka (TKK Pacific Nestle Fitness, 38:00), a kolejne lokaty zajmowały Karolina Kołkowicz (TKK Pacific Nestle Fitness, 38:13) i Anna Gaborska (MAT Atom Deweloper Wrocław, 38:18).

W drugiej grupie wyraźnie najszybsza była Maja Tracka (MAT Atom Deweloper Wrocław), która z wynikiem 36:59 objęła prowadzenie tak w elicie, jak i wśród orliczek. Z tej części stawki nieźle pojechała także Alicja Matuła (MAT Atom Deweloper Wrocław), która z rezultatem 38:15 zajmowała wówczas 5. miejsce.

Największe emocje miała jednak przynieść ostatnia grupa i faktycznie tak było. Jeszcze przed półmetkiem Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) wyprzedziła Martę Lach (Team SD Worx – Protime), a po chwili okazało się, że to 25-latka ma najlepszy czas w połowie dystansu. Stosunkowo niewiele traciła do niej Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM) i to pomiędzy tą dwójką miała się rozegrać walka o złoty medal.

Dominika Włodarczyk metę przecięła z czasem 34:43 – to był fenomenalny rezultat, ale pozostało jej czekać, czy wynik ten da tytuł mistrzyni. Po niej metę przecinały m.in. Malwina Mul (Cofidis Women Team, 37:51), Marta Lach (36:53). Jako ostatnia na metę dotarła Agnieszka Skalniak-Sójka z wynikiem 36:15 i tym samym poznaliśmy wszystkie medalistki – złoto dla Włodarczyk, srebro dla broniącej tytułu Skalniak-Sójki, brąz zaś dla Lach. Wśród orliczek na podium stanęły kolejno Tracka, Mul i Hartman.


Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:

Poprzedni artykułMikołaj Legieć ze srebrem Mistrzostw Polski 2026: „Medal zawsze cieszy”
Następny artykułCofidis przedłuża kontrakt z Alexisem Renardem
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Denzelon
Denzelon

Gratulacje dla Dominiki. Dla mnie wnosi ona powiew świeżości i jest jedną z najbardziej pozytywnych bohaterek w kobiecym peletonie.

MaciekSatan
MaciekSatan

Wskoczyła Dominika na mega wysoki poziom w tym sezonie..!!! 🥳