Fot.: CANYON//SRAM / Lucas Abad

Zoe Bäckstedt (CANYON//SRAM) okazała się triumfatorką 3. etapu tegorocznej edycji Tour de Suisse Women (2.WWT). Wszystko rozstrzygnęło się na finiszowych metrach. Na 6. pozycji przyjechała Marta Lach (Team SD Worx-Protime). W klasyfikacji generalnej prowadzi Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ).

Na piątek organizatorzy przygotowali dla pań łatwy odcinek o długości blisko 121 kilometrów (Bad Ragaz – Bad Ragaz). Zapowiadało się na to, że po etapowe zwycięstwo sięgnie któraś z szybkich zawodniczek.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 9:20. Na starcie nie pojawiły się m.in. Sara Casasola i Inge van der Heijden (Fenix-Premier Tech). Już na samym początku mieliśmy liczne ataki, a z peletonu odpadła Lorena Leu (reprezentacja Szwajcarii). Finalnie z przodu znalazło się 8 zawodniczek: Kim Le Court Pienaar (AG Insurance-Soudal Team), Megan Arens (Team Picnic PostNL), Alice Towers (EF Education-Oatly), Juliette Berthet (FDJ United-SUEZ), Loes Adegeest (Lidl-Trek), Ruby Roseman-Gannon (Liv AlUla Jayco), Femke Markus (Team SD Worx-Protime) oraz Katharina Sadnik (Team Visma | Lease a Bike). Była to bardzo mocna ucieczka.

W peletonie doszło niestety do kraksy, a uczestniczyły w niej m.in.: Tiffany Cromwell (CANYON//SRAM), Brodie Chapman i Maeva Squiban (UAE Team ADQ) oraz Annika Liehner (reprezentacja Szwajcarii). Uciekające zawodniczki miały 1 minutę i 15 sekund przewagi nad peletonem. Goniły zespoły UAE Team ADQ i CANYON//SRAM. W międzyczasie wyścig opuściły Lucia Brillante Romeo i Petra Zsankó (Aromitalia Vaiano). Druga z nich zanotowała wcześniej kraksę.

Na premii górskiej 3. kategorii Kobelwald (1,1 km ; 8,3%) jako pierwsza pojawiła się Megan Arens. Na 50 kilometrów do mety peleton tracił do ucieczki 1,5 minuty. Na lotnej premii Rüthi równych sobie nie miała Femke Markus, która zdobyła 6 punktów do klasyfikacji punktowej. Przewaga ucieczki topniała i 35 kilometrów przed metą czołówka miała już tylko minutę zapasu nad główną grupą. W pewnym momencie na solowy atak z czołówki zdecydowała się Juliette Berthet, ale Francuzkę szybko złapano.

Mocno goniły zespoły Movistar Team i UAE Tam ADQ, w związku z czym przewaga uciekających kolarek zmalała do 25 sekund. Do mety pozostały 22 kilometry. Jako pierwsza z czołówki dogoniona została Megan Arens. Na solo ruszyła z kolei Femke Markus. Złapano jej towarzyszki z ucieczki, a wkrótce również samą Markus, która zdążyła jeszcze triumfować na pierwszym lotnym finiszu Sevelen, gdzie sięgnęła po 3 sekundy bonifikaty czasowej. Dwie sekundy zyskała tam Marlen Reusser (Movistar Team), a jedną Elisa Longo Borghini. Na drugim lotnym finiszu Sevelen najlepsza okazała się Lauren Dickson (FDJ United-SUEZ). Na jej koncie wylądowała 3-sekundowa bonifikata czasowa. Dwie sekundy wywalczyła tam Marie Le Net (FDJ United-SUEZ), a jedną Marlen Reusser.

Na samotny atak zdecydowała się Laura Asencio (Ma Petite Entreprise), która zyskała kilka sekund przewagi nad peletonem. Francuzka powiększała jednak swoją przewagę nad główną grupą. Panie wjechały na ostatnie 10 kilometrów, a akcja Francuzki zbliżała się powoli do końca. Wkrótce peleton ją „wchłonął”. Pozostało nam czekać na sprinterską potyczkę.

Niestety w końcowej fazie piątkowego etapu doszło jeszcze do kraksy, w której uczestniczyły m.in. Sara Martín (Movistar Team) oraz Lauren Dickson. Byliśmy już na ostatnich 2 kilometrach. W końcówce mocno pracowały zespoły Team SD Worx-Protime i CANYON//SRAM. Ostatecznie na finiszowych metrach najlepiej poradziła sobie Zoe Bäckstedt (CANYON//SRAM) i to właśnie ona została triumfatorką 3. etapu Tour de Suisse Women 2026. Brytyjka wygrała bez większych problemów, zaskakując rywalki długim finiszem. Drugie miejsce zajęła Lily Williams (Human Powered Health), a trzecia była Shari Bossuyt (AG Insurance-Soudal Team). Na wysokiej 6. pozycji finiszowała Marta Lach (Team SD Worx-Protime). W generalce prowadzi Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ). Do zakończenia zmagań pozostały dwa odcinki.

Wyniki 3. etapu Tour de Suisse Women 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułRomain Bardet menedżerem w Decathlon CMA CGM Team
Następny artykułAnders i Tobias Halland Johannessen zostają w Uno-X Mobility
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Mikołaj
Mikołaj

Rozumiem że chcą nie kolidować z resztą wyścigów jakie obecnie jadą ale te wczesne godziny wyścigu mnie osobiście irytują

Greg
Greg

Brawo Marta, super wynik!