fot. Tour Auvergne – Rhône-Alpes.

Alex Baudin (EF Education – EasyPost) nie pozwolił odebrać sobie żółtej koszulki lidera Tour Auvergne – Rhône-Alpes, wywalczonej podczas 1. etapu. Co prawda on i koledzy przegrali dziś z zawodnikami Team Visma | Lease a  Bike oraz Netcompany INEOS kolejno o 29 i 20 sekund, ale włożony wysiłek okazał się wystarczający do obrony prowadzenia w wyścigu. 

Francuski kolarz w wywiadzie z mediami po zakończeniu etapu przyznał, że spodziewał się utraty prowadzenia, ale sam zaszczyt ścigania się żółtym trykocie był dodatkową motywacją nie tylko dla niego, ale także dla jego kolegów z drużyny:

Oczywiście myślałem, że mogę utrzymać koszulkę lidera. Przede wszystkim jednak należą się pochwały moim kolegom z drużyny. Naprawdę dali z siebie wszystko; o własny siłach miałem do pokonania tylko 800 metrów. Naprawdę czuć było szybkie tempo na całej trasie i wspaniale było to obserwować z bliska. Koszulka dodała nam dodatkowej motywacji, mimo że i tak mieliśmy bardzo mocną ekipę do jazdy drużynowej na czas. Koledzy świetnie się spisali i to głównie im zawdzięczam to, że jutro znów pojadę w tej koszulce.

Mimo bardzo dobrego rezultatu i prowadzenia w wyścigu Francuz nie myśli o zwycięstwie w klasyfikacji generalnej. Jak zaznaczył, planuje po prostu skupiać się na każdym kolejnym dniu i wypatrywać ze spokojem tego, co przyniosą kolejne etapy:

Zobaczymy, jak długo pojadę w żółtej koszulce. Teraz mamy przed sobą dwa nieco łatwiejsze etapy i mam szansę cieszyć się tą koszulką przez kilka dni. Co dalej? Tego nie wiem. Wiem natomiast tyle, że ani ja, ani zespół nie zamierzamy nakładać na siebie dodatkowej presji. My już zrobiliśmy bardzo duży w tym tygodniu.

– zakończył Alex Baudin.

Poprzedni artykułPaul Magnier wraca do ścigania zaledwie 10 dni po Giro d’Italia
Następny artykułWout van Aert komentuje słabszy występ: „Jestem w trakcie przygotowań do Tour de France”
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze