fot. Team Visma | Lease a Bike

Już niedługo będziemy się emocjonować tegoroczną edycją hiszpańskiej Vuelty, która rozpocznie się 22 sierpnia krótką jazdą indywidualną na czas w Monako. Wiemy też skąd ten prestiżowy wyścig może wystartować w 2028 roku.

Najnowsze doniesienia medialne mówią o tym, że gospodarzem wielkiego startu Vuelta a España 2028 może zostać Sardynia. To bardzo realny scenariusz, zwłaszcza że przedstawia go Ciro Scognamiglio z La Gazzetta dello Sport. Na stole leżą bardzo duże pieniądze.

Sardynia chce być gospodarzem wielkiego startu La Vuelty w 2028 roku. Na stole leży 7,5 miliona euro, według l’Unione Sarda. Trzykrotnie w historii Sardynia gościła już wielki start Giro d’Italia, ostatnio w 2017 roku

– napisał w mediach społecznościowych Ciro Scognamiglio.

Trzeba przyznać, że jest to bardzo poważna kandydatura, której absolutnie nie można lekceważyć. Wielu kolarzy ceni sobie ten region, więc Sardynia może na tym jedynie skorzystać. Oczywiście na oficjalne informacje w tej sprawie jest jeszcze za wcześnie, a wszelkie kolejne nowinki na temat wielkiego startu La Vuelty 2028 będziemy Wam przekazywać na bieżąco.

Poprzedni artykułAlberto Bettiol wygrywa mimo gwoździa w oponie: „Wygrałem już przed startem”
Następny artykułSprawdzian – zapowiedź 14. etapu Giro d’Italia 2026
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Anty hip-hop
Anty hip-hop

Podobno włodarze tego wyścigu, zamiast kolarzy chcą aby ścigali się same palestynce na swoich pordzewialych rowerkach. Na finałowym etapie dokonają uroczystego wysadzenia się. Ponad to, chcą po dwie kozy na noc do hotelu na każdego zawodnika a dla zawodniczki osła