Zakończyła się 37. edycja Tour de Feminin – czeskiej etapówki drugiej kategorii. W weekend po zwycięstwa etapowe sięgały Oda Aune Gissinger i Kate Courtney, a na etapowym podium w niedzielę stanęła Malwina Mul. Polka w klasyfikacji generalnej zmagania zakończyła na 4. miejscu – wyścig wygrała Ginia Caluori, a 3. lokatę zajęła Sofia Ungerová z MAT Atom Deweloper Wrocław.
Rozgrywany na terenie Czech wyścig Tour de Feminin (2.2) dobiegł końca – pora zatem podsumować wydarzenia, które miały miejsce w trakcie tej imprezy. Raportowaliśmy Państwu wyniki czwartkowej jazdy drużynowej na czas, dzieliliśmy się i świetnymi informacjami z piątku, kiedy na etapowym podium stanęły Sofia Ungerová (MAT Atom Deweloper Wrocław) i Malwina Mul (Reprezentacja Polski). Pora zatem na rzut oka na to, co działo się w weekend podczas tego wyścigu.
W sobotę kobiecy peleton zawitał do miejscowości Rumburk, gdzie organizatorzy przygotowali 123-kilometrowy etap poprowadzony po pofałdowanych rundach. Na panie czekały podjazdy pokroju Jirkov (1 km; 5,8%), Stare Krecany (1,3 km; 5,5%) czy Britniky (800 m; 6%).

Aż do półmetka etapu nie mógł zawiązać się żaden stały odjazd, choć prób było naprawdę wiele – na górskich premiach w ich następstwie punktowały m.in. Zuzanna Marecka (Reprezentacja Polski) i Anna Gaborska (MAT Atom Deweloper Wrocław). Ostatecznie w okolicach 60. kilometra do przodu oderwała się aż 14-osobowa grupa, w której znalazła się Martyna Szczęsna (MAT Atom Deweloper Wrocław). Ta szybko zyskała pół minuty przewagi, a do pracy zaangażowały się głównie koleżanki liderki z ekipy NEXETIS.
Niestety na kolejnych podjazdach mocno pociągnęły uciekające Kristýna Zemanová (VIF Cycling Team) i Inge van der Heijden (Fenix-Premier Tech Development Team), co nieco przerzedziło odjazd. Za nim została m.in. jedyna z Polek, która niedługo później została dogoniona przez peleton. Ten tracił wówczas minutę do odjazdu, ale cały czas nie dawał za wygraną. Różnica z czasem zaczęła spadać, a gdy osiągnęła poziom zaledwie kilkunastu sekund, los ucieczki wydawał się być przesądzony. Czas pokazał jednak, że było to złudne wrażenie – harcowniczki jeszcze raz podkręciły tempo, by finalnie wpaść na metę niemal minutę przed pogodzonym peletonem. Po wygraną sięgnęła Oda Aune Gissinger (Reprezentacja Norwegii), a w klasyfikacji generalnej zaszły spore zmiany za plecami najlepszej „6” – w tej cały czas pozostawały 3. Sofia Ungerová (MAT Atom Deweloper Wrocław) i 5. Malwina Mul (Reprezentacja Polski).
Oda Aune Gissinger (Norway) wins Stage 3 of the Tour de Feminin! Lea Huber (Nexetis) finishes second, Tabea Huys (Austria) third, and Kristýna Zemanová (VIF) fourth.#TourdeFeminin pic.twitter.com/xmp1WlZrDB
— Cycling.photography (@CyclingphotoLIV) May 16, 2026
Wyniki 3. etapu 37. Tour de Feminin:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
W niedzielę na panie czekało 88 kilometrów pomiędzy miejscowościami Varnsdorf i Krásná Lípa, a na trasie ponownie znalazło się sporo podjazdów. M.in. po 2 razy przejeżdżano przez górskie premie w Doubicach (1,9 km; 6,4%) i Krizovym Buku (2,7 km; 5,1%), część wspinaczek nie była jednak kategoryzowana.

Niedzielny etap zaczął się bardzo dobrze dla polskich kibiców – już po kilku kilometrach rozegrano lotną premię, gdzie Malwina Mul (Reprezentacja Polski, na co dzień Cofidis Women Team) zgarnęła 3 sekundy bonifikaty i wirtualnie przesunęła się na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej. Niedługo później nastąpiły pierwsze skoki, które tym razem kontrolowała nie ekipa liderki, a reprezentacja Belgii. Na czele znalazły się Kate Courtney (Reprezentacja USA) i Alma Walther Møller Rasmussen (Reprezentacja Danii), za plecami których na 2. lotnej premii po bonifikatę sięgnęła tym razem Stephanie Meder (Wheel Divas Cycling Team) – w ten sposób Niemka ponownie wracała przed Malwinę Mul w wirtualnym zestawieniu. Niedługo później do odjazdu przeskoczyła Eliška Kvasničková (VIF Cycling Team).
Choć odjazd wypracował sobie zaledwie minutę przewagi, to uciekinierki bardzo długo utrzymywały swoją przewagę. Z czasem, po zapewnieniu sobie triumfu w klasyfikacji górskiej, z czołówki odpadła Dunka, a pozostała dwójka cały czas dzielnie walczyła zachowując zapas nad coraz mniejszym peletonem. Z tym kontakt traciło coraz więcej zawodniczek, w tym wspominana już Meder – to oznaczało, że Malwina Mul ponownie awansowała na 4. miejsce w wyścigu.
Finalnie odjazdu nie udało się złapać – Kate Courtney sięgnęła po pierwszą szosową wygraną UCI w karierze. Tuż za nią metę przecięła młoda Eliška Kvasničková, a na etapowym podium stanęła Malwina Mul, która całe zmagania zakończyła na 4. pozycji. W grupie znalazły się wszystkie 3 kolarki z podium wyścigu – ten wygrała Ginia Caluori (NEXETIS), 2. była Tess Moerman (Reprezentacja Belgii), a na 3. miejscu uplasowała się Sofia Ungerová z MAT Atom Deweloper Wrocław.
Jeśli chodzi o kolejne Polki, to 20. w wyścigu była Nadia Hartman (MAT Atom Deweloper Wrocław), na 21. pozycji zmagania zakończyła Weronika Wąsaty (CANYON//SRAM zondacrypto Generation), 25. i 26. miejsce zajęły kolarki TKK Pacific Nestlé Fitness – odpowiednio Natalia Krześlak i Karolina Kołkowicz, a w trzeciej „10” uplasowały się także reprezentantki Polski – 27. Nikol Płosaj i 28. Laura Choma.
Wyniki 4. etapu 37. Tour de Feminin:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









