fot. Tour of the Alps / Sprint Cycling Agency

Giulio Pellizzari (Red Bull-BORA-hansgrohe) okazał się najlepszy na trasie ostatniego etapu Tour of the Alps 2026 (2.Pro). Włoch wygrał również cały wyścig. 

Ostatniego dnia zmagań w ramach tegorocznej edycji Tour of the Alps do pokonania było zaledwie 128,5 kilometra (Trento – Bolzano). Trasa była jednak bardzo wymagająca, a kluczowym punktem mogła być premia górska 1. kategorii – Nobls/Montoppio (12,7 km ; 7,1%). W piątek czekały nas ogromne emocje związane z ostatecznymi rozstrzygnięciami w klasyfikacji generalnej Tour of the Alps 2026.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:00. Na starcie nie pojawili się Matteo Sobrero (Lidl-Trek) i Alexandre Balmer (Solution Tech NIPPO Rali). Już na samym początku mieliśmy liczne ataki, a od peletonu oderwali się m.in. Tommaso Dati (Team UKYO) i Roman Ermakov (Bahrain-Victorious). Na lotnym finiszu Palù di Giovo jako pierwszy zameldował się wspomniany wcześniej Tommaso Dati, który tym samym wskoczył na pozycję lidera w klasyfikacji punktowej.

W pewnym momencie w czołówce jechało ponad 15 zawodników, ale finalnie wszystko się zjechało. Następnie do przodu ruszył Mark Donovan (Pinarello-Q36.5 Pro Cycling Team). Brytyjczyk został dogoniony, ale nie było to jego ostatnie słowo na trasie piątkowego odcinka. Ostatecznie ucieczkę dnia utworzyło dwunastu zawodników: Lennart Jasch (Tudor Pro Cycling Team), Sam Oomen (Lidl-Trek), Rainer Kepplinger (Bahrain-Victorious), Mark Donovan i Tom Pidcock (Pinarello-Q36.5 Pro Cycling Team), Alastair MacKellar i Juan Felipe Rodriguez (EF Education-EasyPost), Mattia Bais (Team Polti VisitMalta), Vicente Rojas (Bardiani CSF 7 Saber), Koen Bouwman (Team Jayco AlUla), Márton Dina (MBH Bank CSB Telecom Fort) oraz Nicolò Garibbo (Team UKYO). Panowie szybko wyrobili sobie blisko 2 minuty przewagi nad peletonem.

Uciekający zawodnicy powiększyli swoją przewagę do ponad 2 minut. Rozpoczęła się wspinaczka na Kalterer Höhe/Caldaro Alta (2. kategoria – 4,6 km ; 6,3%). Jako pierwszy na szczycie pojawił się Lennart Jasch, który wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji górskiej.

Tempo w głównej grupie dyktowała ekipa Red Bull-BORA-hansgrohe. Wielkimi krokami zbliżał się lotny finisz San Paolo. Triumfował tam Nicolò Garibbo. Po sześć punktów do klasyfikacji punktowej sięgnął tam Tom Pidcock, który tym samym miał w swoim dorobku 53 punkty, podobnie jak Tommaso Dati. W międzyczasie z dalszej rywalizacji zrezygnowali David Paumann (reprezentacja Austrii), Simone Raccani (Team UKYO) i Luca Verrando (Solution Tech NIPPO Rali).

Peleton zbliżał się do ucieczki, która rozpoczęła wymagającą wspinaczkę na Nobls/Montoppio (12,7 km ; 7,1%). Z czołówki jako pierwszy odpadł Davide Bais. Tempo w peletonie nadawała grupa Team Jayco AlUla. Czujnie jechał Thymen Arensman (INEOS Grenadiers). Kontakt z czołówką stracił też Nicolò Garibbo. Następnie taki sam los spotkał MacKellara, Kepplingera i Rojasa. Dla Toma Pidcocka pracował Mark Donovan.

W głównej grupie jechało już tylko około 30 zawodników. W pewnym momencie na atak z czołówki zdecydował się Tom Pidcock. Został z nim tylko Juan Felipe Rodriguez. Peleton tracił nieco ponad minutę.

Grupa faworytów została zredukowana do około 20 zawodników. Pracowali tam kolarze INEOS Grenadiers. Wzmożoną czujność zachowywał lider wyścigu – Giulio Pellizzari (Red Bull-BORA-hansgrohe). Z grupy faworytów odpadali kolejni kolarze, w tym m.in. Domenico Pozzovivo (Solution Tech NIPPO Rali). Pidcock i Rodriguez mieli już tylko jakieś 40 sekund przewagi. Do zakończenia zmagań pozostało 36 kilometrów.

Gdy kolarze zameldowali się na szczycie podjazdu 1. kategorii stało się jasne, że triumfatorem klasyfikacji górskiej zostanie Lennart Jasch. Wyścig opuścili z kolei Hannes Wilksch i Larry Warbasse z Tudor Pro Cycling Team. Pidcock wyrobił sobie niewielką przewagę nad Rodriguezem.

Kolumbijczyk zdołał go nie tylko dogonić, ale również zostawić w tyle. Brytyjczyk opadł z sił. Tymczasem na kolejnym trudnym odcinku kontakt z grupą faworytów stracili Derek Gee-West (Lidl-Trek), Aleksandr Vlasov (Red Bull-BORA-hansgrohe) i Embret Svestad-Bårdseng (INEOS Grenadiers). Tempo dyktował tam Giovanni Aleotti (Red Bull-BORA-hansgrohe). Wkrótce Rodriguez został „wchłonięty” przez grupę faworytów. Zaczęło się robić ciekawie, gdyż na atak zdecydował się Giulio Pellizzari.

Dzielnie walczyli jeszcze kolarze INEOS Grenadiers – Egan Bernal i Thymen Arensman. Włoch wyglądał jednak na bardzo mocnego. Gonił go Bernal, a za nim jechali Arensman oraz Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team). Pellizzari pojawił się jako pierwszy na lotnej premii Oberglaning/Cologna di Sopra, na której można było uzyskać dodatkowe sekundy. Włoch zapisał na swoim koncie 6-sekundową bonifikatę. Po 4 sekundy sięgnął tam Bernal, a 2 sekundy zyskał Storer.

Bernal wyglądał na nieco zmęczonego, na skutek czego dogonili go Storer i Arensman. Pellizzari zmierzał po pewne zwycięstwo etapowe oraz po triumf w całym wyścigu. 15 kilometrów przed metą miał on około 25 sekund zapasu nad Bernalem, Arensmanem i Storerem. Kolejna grupka traciła już dużo więcej. Wkrótce panowie wjechali na ostatnie 10 kilometrów.

Reprezentantowi Włoch pozostało uważać na zjeździe i spokojnie dojechać do mety. Ten cel Pellizzari realizował w stu procentach. Ostatecznie Giulio Pellizzari mógł się cieszyć nie tylko z efektownego zwycięstwa na ostatnim etapie Tour of the Alps 2026, ale też z triumfu w klasyfikacji generalnej. Na drugim miejscu przyjechał w piątek Egan Bernal. Trzeci był Michael Storer, a Thymen Arensman musiał się zadowolić 4. pozycją.

Wyniki 5. etapu Tour of the Alps 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Klasyfikacja końcowa Tour of the Alps 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułBelgrad-Banja Luka 2026: Dušan Rajović ponownie najlepszy, Patryk Stosz 3.
Następny artykułCristian Camilo Muñoz nie żyje. Przyczyną śmierci sepsa po wypadku w Tour du Jura
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze