fot. Voster Team / Szymon Gruchalski

Dušan Rajović wygrał 3. etap Belgrad-Banja Luka. Reprezentant Serbii, choć osamotniony na ostatnich kilometrach, kolejny raz popisał się wielką szybkością i pewnie wygrał finisz z dość dużego peletonu. Na 3. miejscu metę przeciął Patryk Stosz z Voster Team, 4. był Bartłomiej Proć reprezentujący Wibatech Lubelskie Perła Polski.

3. dnia rywalizacji w ramach Belgrad-Banja Luka na kolarzy czekało 120 kilometrów pomiędzy miejscowościami Bratunac i Šekovići. Na trasie znalazły się 3 górskie premie – pokonywana dwukrotnie Kravica (1,9 km; 3,9%) i nieco trudniejsza w znanej z wielu zbrodni wojennych i innych makabrycznych wydarzeń Vlasenicy (6,2 km; 4,2%). Dzisiejszy etap nosił miano królewskiego, choć nadal nie oznaczało to, że grupa musiała się mocno podzielić.

Zdjęcie

Tuż po starcie kolarze zaczęli wspinaczkę na pierwszą z górskich premii, a na tej po komplet punktów sięgnął Igor Sęk (Wibatech Lubelskie Perła Polski), który w ten sposób umocnił się na prowadzeniu w tej klasyfikacji. Kolejne kilometry mijały dziś dość szybko, albowiem średnia prędkość rywalizacji wynosiła na półmetku ponad 45 km/h, aczkolwiek z czasem nastąpił drobny przestój. W ten sposób stawka dotarła do podnóża wspinaczki do Vlasenicy (6,2 km; 4,2%), gdzie najważniejszym wydarzeniem było całkowite odseparowanie prowadzącego w wyścigu Dušana Rajovicia (Reprezentacja Serbii) od kolegów z drużyny. To dawało nadzieje na to, że komuś uda się zaatakować jego pozycję, ale marzenia te z czasem zaczęły gasnąć.

Na szczycie na czele wciąż mieliśmy około 50-osobowy peleton, a Dušan Rajović wydawał się być nie do ruszenia i 20 kilometrów później otrzymaliśmy tego kolejne potwierdzenie. Serb, który na co dzień reprezentuje Solution Tech NIPPO Rali, wygrał także i w Šekovići, gdzie jego wyższość musieli uznać Nikiforos Arvanitou (Team United Shipping) i Patryk Stosz (Voster Team). Tuż za podium, drugi dzień z rzędu, zmagania zakończył Bartłomiej Proć (Wibatech Lubelskie Perła Polski).

Wyniki 3. etapu Belgrad-Banja Luka 2026:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułEgan Bernal: „Jestem bliski powrotu do odpowiedniej formy pod kątem Giro”
Następny artykułTour of the Alps 2026: Giulio Pellizzari bierze wszystko!
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze