Fot.: E3 Saxo Classic

Znakomicie na trasie piątkowego E3 Saxo Classic juniorów spisał się Mikołaj Legieć (MIX Cannibal – Victorious / Java – Start), który wywalczył miejsce na podium! Polak zakończył zmagania na 3. pozycji, a po zwycięstwo sięgnął reprezentant Włoch – Brandon Fedrizzi. 

Jako pierwsi na trasie piątkowego wyścigu pojawili się juniorzy, którzy mieli do pokonania blisko 140 kilometrów, a po drodze przyszło im się zmierzyć z takimi trudnościami, jak: EikenbergKapelberg, Paterberg czy też Oude Kwaremont. Na liście startowej mieliśmy aż siedmiu reprezentantów Polski, a byli to: Mikołaj Legieć (MIX Cannibal – Victorious / Java – Start) oraz Igor JuszczakAdam DrozdowskiMichał Struzik, Filip Pasterski, Kacper Mizuro Jakub Śledziński (reprezentacja Polski).

Rywalizacja rozpoczęła się tuż po godzinie 11:00. W dobrej dyspozycji w tym sezonie znajdował się Mikołaj Legieć, więc polscy kibice mieli nadzieję, iż Polak zanotuje kolejny dobry rezultat na swoim koncie. Przypomnijmy, że Mikołaj był 5. na trasie Kuurne – Bruksela – Kuurne juniorów oraz 6. w klasyfikacji generalnej Guido Reybrouck Classic. Jak się później okazało, te nadzieje znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Oczywiście z bardzo dużymi oczekiwaniami na starcie pojawiły się m.in. reprezentacje Włoch, Belgii, Danii, Niemiec czy też Francji. Polacy nie zamierzali się jednak poddawać bez walki.

Mikołaj Legieć po raz kolejny udowodnił, że jest znakomitym zawodnikiem, ponieważ piątkowe zmagania ukończył ostatecznie na 3. pozycji! Wyprzedzili go jedynie Brandon Fedrizzi (Włochy – triumfator) oraz Noah Schnyder (Szwajcaria – 2. lokata). Tuż za podium znaleźli się z kolei Finn Bastiaanssen (Holandia – 4. miejsce) oraz Alban Picard (Francja – 5. pozycja). Wyścig rozstrzygnął się finiszem z większej grupy.

Wyniki E3 Saxo Classic juniorów 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułMichael Mørkøv o powrocie Madsa Pedersena: „Ma ogromną pewność siebie oraz silną wolę”
Następny artykułSettimana Coppi e Bartali 2026: Tommaso Dati kolejnym niespodziewanym zwycięzcą
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Stefan
Stefan

Brawo Mikołaj