fot. Soudal Quick-Step/GettySport

Po odejściu Remco Evenepoela, ekipa Soudal Quick-Step przechodzi transformację, a w jej centrum staje Mikel Landa. Doświadczony Bask, który przez lata walczył o najwyższe stopnie podium wielkich tourów, ogłosił zmianę życiowych i sportowych priorytetów. Zawodnik zapowiedział, że jego nowym paliwem będzie radość z jazdy oraz pomoc młodym talentom, a nie presja na wynik w klasyfikacji generalnej.

Mikel Landa, jeden z najbardziej charyzmatycznych kolarzy swojego pokolenia, wkracza w sezon 2026 z nowym nastawieniem. 36-letni zawodnik, który w swojej bogatej karierze reprezentował barwy takich potęg jak Astana, Sky czy Movistar, nie musi już nikomu nic udowadniać. W zespole Patricka Lefevere’a, który po stracie swojego lidera wraca do agresywnego stylu jazdy, Landa odnalazł rolę, która pozwala mu połączyć ambicję z doświadczeniem.

Baskijski kolarz jasno określił, że choć nadal chce być widoczny w górach, jego podejście do rywalizacji uległo fundamentalnej zmianie:

Zespół zawsze jeździł agresywnie, z jasnym celem, jakim są zwycięstwa etapowe. To jest kierunek, do którego chcemy wrócić: ponownie walczyć o etapy. Teraz, gdy Remco odszedł, jest to jeszcze bardziej aktualne. Moja rola? Chcę pomagać nowemu pokoleniu i przyczyniać się do sukcesów swoim doświadczeniem. Jestem częścią całości. Mam nadzieję walczyć o zwycięstwa etapowe, ale jednocześnie pozostać zaangażowanym w walkę o klasyfikację generalną. Jednak bez obsesji na punkcie konieczności stanięcia na podium.

Deklaracja Landy to dobra wiadomość dla jego wiernych kibiców, wyznawców tzw. Landismo. To specyficzna filozofia kolarstwa, która przedkłada styl, atak i romantyczną walkę nad chłodną kalkulację wyników w tabeli. Rezygnacja z „obsesji podium” paradoksalnie może uczynić Landę groźniejszym niż kiedykolwiek. Bez ciężaru pilnowania każdej sekundy w klasyfikacji generalnej, Bask zyskuje swobodę, która pozwala mu na śmiałe ataki na najtrudniejszych przełęczach Tour de France czy Vuelty.

Rola mentora, o której wspomina Landa, jest kluczowa dla przyszłości Soudal Quick-Step. Po odejściu Evenepoela, zespół stawia na młodych wilków, którzy potrzebują lidera-profesora. Landa, będący również prezesem fundacji Euskadi, ma naturalny instynkt opieki nad młodymi talentami. Jego spokój i znajomość peletonu mają być fundamentem, na którym wyrosną kolejni zwycięzcy wielkich klasyków i etapówek.

Mimo 36 lat na karku i wielu kolegów z pokolenia, którzy zdążyli już „zawiesić rower na kołku”, Landa nie planuje emerytury. Jego kontrakt z belgijską ekipą wygasa z końcem 2026 roku, co czyni nadchodzące miesiące kluczowymi dla jego dalszych losów. Kolarz z Kraju Basków otwarcie mówi o swoich zamiarach:

Moim zamiarem jest kontynuowanie kariery. W trakcie sezonu ocenimy, czy będę mógł zostać tutaj, czy będę musiał podpisać kontrakt gdzie indziej i na jakich warunkach.

To stawia go w pozycji jednego z najciekawszych graczy na rynku transferowym. Czy zostanie „kolarzem-instytucją” w barwach Soudal Quick-Step, czy może zdecyduje się na ostatni wielki kontrakt w innym otoczeniu? Jedno jest pewne – w 2026 roku zobaczymy Landę, który zamiast nerwowo spoglądać na licznik, będzie szukał momentu, by po raz kolejny zachwycić kibiców swoją wspinaczką, ciesząc się każdą chwilą spędzoną w peletonie.

Poprzedni artykułJeden z kolarzy EF Education-Aevolo testował bardzo specyficzne buty
Następny artykułRonde Van Brugge 2026: Amaury Capiot złamał biodro w kraksie na finiszu wyścigu
Artur Goławski
Kiedyś szef ligi hiszpańskiej i wydawca na iGol.pl oraz regionalny wysłannik Kuriera Lubelskiego. Dziś zakręcony na punkcie kolarstwa (nie tylko tego na szosie). Miłośnik gotowania, NBA i języków romańskich. Prowadzę małe domowe zoo, składające się dwóch psów i trzech kotów.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Kuba
Kuba

No cóż, powodzenia! Chociaż moim zdaniem powinien był tę filozofię zmienić już jakiś czas temu. Zamiast kolejnych top10 w GT (i tylko 2 podium) mógł się skupić na wygrywaniu pojedynczych górskich etapów GT albo np. na koszulkach najlepszego górala. A karierę pewnie skończy w Euskaltel.